REKLAMA
REKLAMA

Barton: Co złego to nie ja

dodał: Mateusz Dolniak  |  źródło: BBC  |  04.10.2012 00:12
Joey Barton, który występując w spotkaniu Ligi Europy pomiędzy Olympique Marsylią i Limassol zaliczy debiut na własnym stadionie, apeluje do kibiców nowego klubu o nieosądzanie go przez pryzmat doniesień z brytyjskich mediów. Uważa, że historie opisujące jego osobę są mocno przekoloryzowane.

- Moja zła reputacja jest nieco niesprawiedliwa. Historie, które możecie o mnie usłyszeć są rodem z Hollywood, bardzo dalekie od prawdy - stwierdził Barton.

- Skandaliczne, dramatyczne nagłówki najlepiej się sprzedają. Futbol na Wyspach to sport numer jeden i nic tak nie generuje zainteresowania w telewizji czy prasie jak właśnie piłkarskie skandale. Jednakże, mam nadzieje, że ludzie we Francji i przede wszystkim tutaj w Marsylii, ocenią mnie po tym co zrobię tutaj, a nie po tym co można przeczytać w gazetach.

Anglik chciałby zacząć swoją karierę nad Sekwaną z czystym kontem. Póki co jednak utrudnia mu to jednak francuska federacja piłkarska, która przeniosła karę 12 meczów absencji, którą Barton otrzymał w ostatniej kolejce minionego sezonu Premier League. Jedyne rozgrywki, w których ma prawo występować 30-latek to Liga Europy, dlatego dotychczas zaliczył tylko jeden występ w klubie do którego został wypożyczony ostatniego lata z Queens Park Rangers. Mimo to, były gracz Newcastle z optymizmem patrzy w swoją przyszłość na południu Francji.

- Zespół wygrał już 6 meczów w lidze, więc wskoczenie do podstawowego składu to nie będzie łatwa sprawa. Wszyscy piłkarze nie mogą jednak wychodzić w pierwszej jedenastce co tydzień i mam nadzieję, że też wniosę coś do drużyny i stanę się jej ważnym ogniwem.


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 5 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Arjen1 | 04.10.2012 00:46

Nagłówki nagłówkami, wystarczy obejrzeć video z meczów, żeby wiedzieć nagłówki wcale nie przesadzają...

Citizen | 04.10.2012 07:37

Pamietam mecz ostatniej kolejki zeszlego sezonu kiedy to Barton pstryknął lekko w ucho Aguero a gazety pisaly ze go kopnął..Jak tak mozna oczerniac zawodnikow?

neerg | 04.10.2012 11:44

Barton sprzedał mecz Arabom, gdy jego drużyna heroicznie walczyła o utrzymanie. Niech się cieszy, że w ogóle jakaś drużyna chce go po tym wszystkim u siebie.

Arjen1 | 04.10.2012 15:18

Citizen
http: //www.youtube.com/watch?v=EAGiGT89G 24&noredirect=1

Gdzie tam ktoś kogoś pstryka w ucho? :c

neerg | 04.10.2012 17:24

Citizen
Jeśli Ciebie tak pstrykali w ucho jak Barton Aguero, to... wyjaśnia to pewne rzeczy..



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy