REKLAMA
REKLAMA

Ferguson: Nie chcę krytykować

dodał: MW  |  źródło: ITV  |  21.08.2012 10:15
Sir Alex Ferguson powiedział, że nie zamierza ganić swojego zespołu za porażkę na Goodison Park. Szkocki menedżer stwierdził, że jego piłkarze muszą nauczyć się korzystać z potencjału Robina van Persiego.

Napastnik zakupiony z Arsenalu pojawił się na placu gry z ławki rezerwowych, ale nie stwarzał zagrożenia pod bramką rywali.

- Graliśmy zbyt wiele wokół van Persiego i nie penetrowaliśmy w dostatecznym stopniu pola karnego. Czujemy się rozczarowani, bo nie wszystko funkcjonowało tego dnia tak jak należy - wyjaśnił Ferguson.

- Gdy ma się w składzie takiego gracza jak Robin, chce się wykorzystać jego umiejętności przeciwko środowym obrońcom rywali. On w takich sytuacjach radzi sobie doskonale, a my nie potrafiliśmy tego wykorzystać.

- Nie mam jednak zamiaru krytykować zespołu, bo pracował naprawdę ciężko i chwilami zaprezentował naprawdę wspaniały futbol. Na Goodison nigdy nie gra się łatwo. Kibice tworzą wspaniałą atmosferę i wywierają presję na arbitrze, który może mieć przez to problemy z podejmowaniem słusznych decyzji - dodał menedżer United.


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 28 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

konrad9101 | 21.08.2012 10:18

United zaprezentowalo wspanialy furobl wczoraj? To chyba ogladalismy inny mecz , te 1-0 dla Eve to najmniejszy wymiar kary, ostatnie 20-25 minut to walenie glowa w mur United , zero pomyslu na gre...

kefir344 | 21.08.2012 10:40

Ale po co on wspomina o tym, że kibice wywierają presję na arbitrze, a ten nie podejmuje słusznych decyzji. To chyba jego "subtelny" sposób aby powiedzieć, że nie podobało mu się sędziowanie. Co to jest za człowiek...Szanuję gościa, ale nie trawię jego charakteru - hipokryta, który zawsze ma z czymś problem. Zero dystansu.

damian7218 | 21.08.2012 10:46

kefir344 Trochę szacunku dla pana Fergusona.
ManUtd przegrało zasłużenie, nie grali tak jak pretendent do mistrzostwa.
Everton to wykorzystał i wygrali 1:0 ale oczywiście okazję ku temu by strzelić więcej bramek :D

marian_ | 21.08.2012 10:50

Według mnie problemem United jest… Kagawa. Niewątpliwie jest to uzdolniony piłkarz, ale nie ma dla niego miejsca w taktyce Manchesteru. Siła United to gra skrzydłami i klasyczne 4-4-2. Kagawa wszedł do pierwszego składu kosztem jednego skrzydłowego, a Welbeck przeszedł na skrzydło. Co to spowodowało? United musiało zacząć grać przez środek, co jest sprzeczne z taktyką jako hołdował przez lata SAF. Nie wierzę w to, że SAF zrezygnuje z dwóch napastników, więc Van Persie (brawo za ten transfer) z Rooney’em są pewniakami w pierwszej jedenastce. Dla Kagawy jedyne miejsce jakie widzę na boisku jest lewe skrzydło. Jednak jako skrzydłowy traci połowę swojej wartości i na tej pozycji ustępuje choćby Young-owi. Zmiana taktyki nie wyjdzie United na dobre. Kagawa w miejsce jednego napastnika? Moim zdaniem w hierarchii będzie za Welbeckiem. Dlaczego? Bo United lubi wrzucać na pole karne, a gra głową nie jest mocną stroną Japończyka. Ponadto SAF zrezygnował  z Berby pomimo, że jest lepszy technicznie, a cały rok ogrywał Welbecka i ciężko mi w to wierzyć, że lekką ręką z niego zrezygnuje. Tak więc o dwa miejsca w ataku rywalizuje Rooney, Van Persie, Welbeck, Kagawa, Hernandez. Nie będę wspominał o Berbie, Machedzie, czy Bebie, bo oni są bardziej na wylocie. No chyba, że SAF zmieni mocno ustawienie, ale po okresie przygotowawczym gdzie testowane systemy nie wypaliły nie ma powodu by ryzykować. Chociaż może podobnie jak z decyzją o stawianiu na Welbecka rok temu także w tym roku zaryzykuje nieudany rok, a postawi w zamian na ogranie drużyny pod nowy styl. Zachwyty nad grą Evertonu są mocno przesadzone. United zagrało pod każdym względem źle i przegrali ten mecz na własne życzenie. Możliwe, że niektóre rozwiązania sprawdzą się na ligowych przeciwników, ale czym więcej eksperymentów tym większe prawdopodobieństwo na stratę punktów. To dopiero pierwsza kolejka i dopiero pierwsza przegrana, ale pamiętajmy, że w zeszłym sezonie obie drużyny z Manchesteru miały tylko po pięć porażek w 38 meczach, a mimo to United nie obroniło mistrzostwa. Granica błędu jest cienka, a strata punktów z Fulham może wprowadzić dodatkową nerwówkę.

LewikLFC | 21.08.2012 11:03

Oczywiście o decyzjach sędziowskich musiał wspomniec, przecież inaczej nie byłby sobą

Montoya | 21.08.2012 11:16

Najlepiej zwalić wszystko na sędziego to on wam bramkę strzelił i wybił piłkę z pustej bramki Evertonu.
Niech Ferguson się cieszy że Scholes nie wyleciał w pierwszej połowie z boiska.
Sędzia dobrze sędziował nie dał się nabrać na nurkowanie Welbecka i irytację Naniego.

mack | 21.08.2012 11:25

Zbyt wiele wokół RvP ? Jakoś nie widziałem w ogóle akcji pod niego. Parę razy wymiana piłki i to wszystko. Nie wniósł nic, ale to przecież jego pierwszy mecz. Kagawa momentami ładnie grał, ale chyba Ferguson przekombinował z ustawieniem.

arsengunner | 21.08.2012 11:28

Właśnie o tym mówi, że zbyt wiele wokół RvP a nie z nim...

ManchesterIsRED | 21.08.2012 11:33

Nurkowanie Welbecka hahahah byl faulowany z 3 razy w okolicy pola karnego ale oczywiscie po co byc obiektywnym najlepije powiedziec ze nurkowal

damian7218 | 21.08.2012 11:35

Marian zgadzam się z tobą tylko po części i uważam że w United sprawdziło by się ustawienie 4-3-1-2.
W ustawieniu tym nadal mogli by grać szeroko bardzo szybkimi skrzydłami a Kagawa na tej pozycji ofensywnego pomocnika dał by z pewnością najwięcej dobrego drużynie z Manchesteru.
Ustawienie to pozwoliło by również zabezpieczyć bezpiecznie bramkę poprzez asekurację w postaci dwóch defensywnych pomocników i spokojne wyprowadzanie piłki z własnej połowy i rozrzucanie jej na skrzydła do szybkich Naniego, Valencii ewentualnie Yanga.
Umożliwiało by to śmielsze włączanie się bocznych obrońców do akcji ofensywnych, ponieważ wiedzieliby że zawsze zaasekurować mogli by ich Claverey oraz Carrick. W ten sposób gdy jeden by asekurował pozycję bocznego obrońcy zawsze drugi by został na środku pomocy by nie poszła żadna groźna kontra ze strony rywali.
Pozwoliło by to również odnaleźć się van Persiemu który nie mógł by wtedy narzekać na brak sytuacji bramkowych bo świetnie obsłużaliby jego i Ronney'a swoimi rajdami skrzydłowi.
A oto jak przypuszczalnie mógłby wyglądać ten skład:

                             De Gea
         Rafael    Ferdinand   Vidić     Evra
Valencia     Claverley        Carrick          Nani
                               Kagawa
               van Persie            Rooney

W przypadku kontuzji środkowego obrońcy jest jeszcze Jones
W przypadku kontuzji środkowego pomocnika jest jeszcze Scholes z którym powinni sobie już dać spokój i wystawiać go tylko w ostateczności by przyzwyczaić się do gry bez niego bo z pewnością po tym sezonie zakończy już karierę.
Na skrzydło jest jeszcze Young który zawsze może bardzo dużo wnieść do gry ofensywnej.
Na atak jest jeszcze Macheda, Welbeck oraz Hernandez .

A i jeszcze jedno, marian nie wyobrażam sobie Kagawy na ataku bo jeśli na skrzydle traci on według ciebie połowę swojej wartości to na ataku traci on około 75% wartości.
To jest tylko moje zdanie i nie musicie się z nim zgadzać.
Proszę natomiast abyście pisali w komentarzach co o tym sądzicie :D

ManchesterIsRED | 21.08.2012 11:40

fajna taktyka ale chyba troche za duzo zawodnikow mordeczko

damian7218 | 21.08.2012 11:54

Marian zgadzam się z tobą tylko po części i uważam że w United sprawdziło by się ustawienie 4-3-1-2.
W ustawieniu tym nadal mogli by grać szeroko bardzo szybkimi skrzydłami a Kagawa na tej pozycji ofensywnego pomocnika dał by z pewnością najwięcej dobrego drużynie z Manchesteru.
Ustawienie to pozwoliło by również zabezpieczyć bezpiecznie bramkę poprzez asekurację w postaci dwóch defensywnych pomocników i spokojne wyprowadzanie piłki z własnej połowy i rozrzucanie jej na skrzydła do szybkich Naniego, Valencii ewentualnie Yanga.
Umożliwiało by to śmielsze włączanie się bocznych obrońców do akcji ofensywnych, ponieważ wiedzieliby że zawsze zaasekurować mogli by ich Claverey oraz Carrick. W ten sposób gdy jeden by asekurował pozycję bocznego obrońcy zawsze drugi by został na środku pomocy by nie poszła żadna groźna kontra ze strony rywali.
Pozwoliło by to również odnaleźć się van Persiemu który nie mógł by wtedy narzekać na brak sytuacji bramkowych bo świetnie obsłużaliby jego i Ronney'a swoimi rajdami skrzydłowi.
A oto jak przypuszczalnie mógłby wyglądać ten skład:

                             De Gea
         Rafael    Ferdinand   Vidić     Evra
Valencia     Claverley        Carrick          Nani
                               Kagawa
               van Persie            Rooney

W przypadku kontuzji środkowego obrońcy jest jeszcze Jones
W przypadku kontuzji środkowego pomocnika jest jeszcze Scholes z którym powinni sobie już dać spokój i wystawiać go tylko w ostateczności by przyzwyczaić się do gry bez niego bo z pewnością po tym sezonie zakończy już karierę.
Na skrzydło jest jeszcze Young który zawsze może bardzo dużo wnieść do gry ofensywnej.
Na atak jest jeszcze Macheda, Welbeck oraz Hernandez .

A i jeszcze jedno, marian nie wyobrażam sobie Kagawy na ataku bo jeśli na skrzydle traci on według ciebie połowę swojej wartości to na ataku traci on około 75% wartości.
To jest tylko moje zdanie i nie musicie się z nim zgadzać.
Proszę natomiast abyście pisali w komentarzach co o tym sądzicie :D

marian_ | 21.08.2012 11:58

damian7218
Zaraz przeczytam co napisałeś, ale ustawienie właśnie takiego jakie napisałeś się spodziewam w późniejszych meczach. Tyle, że bez Kagawy, bo 12 zawodników to trochę dużo :)

marian_ | 21.08.2012 12:04

No i myślę, że Scholes będzie częściej grał od Toma.

marian_ | 21.08.2012 12:07

"nie wyobrażam sobie Kagawy na ataku bo jeśli na skrzydle traci on według ciebie połowę swojej wartości to na ataku traci on około 75% wartości."
Nie tak wysoko jak Van Persi, ale za napsatnikiem jak najbardziej mógłby grać. Tyle, że jest spora konkurencja na dwa miejsca w ataku... No chyba, że zmiana taktyki, ale to United nie wyjdzie na dobre...

damian7218 | 21.08.2012 12:17

Marian zgadzam się z tobą tylko po części i uważam że w United sprawdziło by się ustawienie 4-3-1-2.
W ustawieniu tym nadal mogli by grać szeroko bardzo szybkimi skrzydłami a Kagawa na tej pozycji ofensywnego pomocnika dał by z pewnością najwięcej dobrego drużynie z Manchesteru.
Ustawienie to pozwoliło by również zabezpieczyć bezpiecznie bramkę poprzez asekurację w postaci dwóch defensywnych pomocników i spokojne wyprowadzanie piłki z własnej połowy i rozrzucanie jej na skrzydła do szybkich Naniego, Valencii ewentualnie Yanga.
Umożliwiało by to śmielsze włączanie się bocznych obrońców do akcji ofensywnych, ponieważ wiedzieliby że zawsze zaasekurować mogli by ich Claverey oraz Carrick. W ten sposób gdy jeden by asekurował pozycję bocznego obrońcy zawsze drugi by został na środku pomocy by nie poszła żadna groźna kontra ze strony rywali.
Pozwoliło by to również odnaleźć się van Persiemu który nie mógł by wtedy narzekać na brak sytuacji bramkowych bo świetnie obsłużaliby jego i Ronney'a swoimi rajdami skrzydłowi.
A oto jak przypuszczalnie mógłby wyglądać ten skład:

                             De Gea
         Rafael    Ferdinand   Vidić     Evra
Valencia     Claverley        Carrick          Nani
                               Kagawa
               van Persie            Rooney

W przypadku kontuzji środkowego obrońcy jest jeszcze Jones
W przypadku kontuzji środkowego pomocnika jest jeszcze Scholes z którym powinni sobie już dać spokój i wystawiać go tylko w ostateczności by przyzwyczaić się do gry bez niego bo z pewnością po tym sezonie zakończy już karierę.
Na skrzydło jest jeszcze Young który zawsze może bardzo dużo wnieść do gry ofensywnej.
Na atak jest jeszcze Macheda, Welbeck oraz Hernandez .

A i jeszcze jedno, marian nie wyobrażam sobie Kagawy na ataku bo jeśli na skrzydle traci on według ciebie połowę swojej wartości to na ataku traci on około 75% wartości.
To jest tylko moje zdanie i nie musicie się z nim zgadzać.
Proszę natomiast abyście pisali w komentarzach co o tym sądzicie :D

damian7218 | 21.08.2012 12:34

Sorry za pomyłkę ale myślę, że powinno to wyglądać tak
4-2-3-1 czyli :
                    De Gea
        Rafael    Ferdinand   Vidić     Evra
Valencia     Claverley        Carrick          Nani
                              Kagawa
                              Rooney

I ta zmiana moim skromnym zdaniem wyszła by im na dobre bo Kagawa to tylko i wyłącznie ofensywny pomocnik bez którego teraz nie wyobrażam sobie MANU.
Nie widzę teraz miejsca w składzie dla van Persiego bo naprawdę nie ma za kogo wskoczyć do wyjściowej jedenastki.
Albo Rooney albo van Persie Ferguson musi na kogoś postawić bo za bardzo nie ma miejsca w tym składzie dla nich obu bo jeśli będą grali dwoma napastnikami to nie wróżą i m zbyt dobrej przyszłości bo będą za dużo bramek tracić.
Było to widać w spotkaniu z Evertonem, a mianowicie grali 4-4-2 i widać było brak defensywnych pomocników którzy by skupili się na odbiorze piłki i rozgrywaniu jej. Claverey i Scholes którzy grali na tych pozycjach nie skupiali uwagi na odbiorze piłki i asekuracji i to była według mnie przyczyna porażki Manchesteru. Co o tym sądzisz marian ?

marian_ | 21.08.2012 12:49

Po pierwsze United nie grało 4-4-2. Bardziej już 4-2-3-1. Niby było 2 napastników, ale Welbeck był ewidentnie na lewym skrzydle, a nie środku ataku. Kagawa za napastnikiem uważam za jedyne rozsądne rozwiązanie, ale tak jak pisałem wcześniej moim zdaniem SAF nie zrezygnuje z dwóch typowych napastników. Robin, czy Welbeck będą w hierarchii do wystawienia wyżej od Japończyka. Po za tym wyobrażasz sobie Van Persiego na ławce? Ja nie bardzo... Rotacje itp. jasne, ale na dwa miejsca w ataku SAF ma tłum ludzi do wystawienia. Przyczyna porażki to kontuzję obrońców, przez co Carrick grał na obronie, a nie w pomocy + Valencia na prawej obronie + Kagawa w miejsce typowego skrzydłowego. W ataku był sam Rooney, który na dodatek musiał się wracać by pomóc w rozegraniu, bo SAF koniecznie chciał spróbować gry kombinacyjnej przez środek. Kagawa dzięki temu złapał u wszystkich dobrą notę, ale przyczyna porażki według mnie wynikała z chaosu taktycznego i testowaniu nowych ustawień. W środku ataku nie było nikogo, bo Welbeck miał piłki z boku dogrywać, a jedyny odbiorca Rooney biegał po pomocy. Jeśli SAF nie wróci do grania dwoma napastnikami i dwoma skrzydłowymi kibice zwłaszcza Arsenalu będą mieć wiele radości w sobotę.

marian_ | 21.08.2012 12:53

Do myślenia daje jeszcze cytat z newsa:
"Graliśmy zbyt wiele wokół van Persiego i nie penetrowaliśmy w dostatecznym stopniu pola karnego."
Ja wychodzę i wracam wieczorem, więc jak coś napiszesz to nie czekaj na szybką odpowiedź.

theNINE | 21.08.2012 13:30

Ferguson oczywiście musiał zasugerować że sędziowie byli przeciwko Man Utd i to miało wpływ na wynik. Eh... a o tym że Scholes powinien wylecieć z boiska to już zapomniał. Ale w sumie można się było tego spodziewać po Fergusonie.

Red_head | 21.08.2012 13:56

theNINE - a pamiętasz może takiego trenera  -Jose Mourinho? :-) On też lubi - ł o sędziowaniu pogadać - a podczas meczu 'przedstawienie' z samymi sędziami  ;-)

messenger | 21.08.2012 15:37

LewikLFC
Oczywiście cała wypowiedź Fergusona dla ciebie jest nieistotna oprócz ostatniego zdania.

rycerz17 | 21.08.2012 16:43

United wcale nie zagrało tak słabo jak co niektórzy się rozpisywali pod newsem o porażce z Evertonem... w ostatnich dwóch sezonach oglądałem mnóstwo meczy BvB i zgodzę się z marianem że Kagawa nie moze grać na skrzydle - to tylko i wyłącznie ofensywny pomocnik podwieszony pod napastnika który idelanie sprawdza się w ustawieniu
4-2-3-1 (Rafael, Vidić, Ferdinand, Evra - Carrick, Cleverley - Valencia, Kagawa, Rooney - van Persie) lub 4-4-1-1 (Rafael, Vidić, Ferdinand, Evra - Valencia, Carrick, Cleverley , Nani - Kagawa - van Persie/Rooney). tylko w takich ustawieniach United będą mieli z niego odpowiedni pożytek. Wszyscy wiemy że SAF uwielbia stosować rotacje więc zapewne znajdzie sporo minut dla Japończyka.

co do samego meczu to niesamowicie podobała mi się gra Fellainiego - wyceniany przez transfermarkt na 20mln Euro grał jakby był wart 40! ;-) zdecydowanie najlepszy na boisku, wygrał niemal wszystkie pojedynki powietrzne, ale i z piłką na ziemi radził sobie bardzo dobrze... United nawet przy podwajaniu nie potrafili odciąć go od podań a taktyka The Toffees była aż nadto czytelna - wszystkie długie na Marouane'a a ten zgra do Jelavicia lub Pienaara. Coś mi się wydaje, że Belg nie pogra już zbyt długo na***dison... bardzo dobre zawody rozegrali też Jagielka i Distin - czyścili niemal wszystko. To dopiero pierwszy mecz sezonu i podtrzymuje swoje zdanie że United są głównym kandydatem do mistrzostwa. jeszcze nie jedna ekipa z czołówki straci punkty na tym stadionie... z kolejki na kolejke Van Persie i Kagawa powinni dawać coraz wiecej dobrego Diabłom.
btw z Man U najbardziej podobała mi się gra Dannego Welbecka i mam nadzieję że w meczu z Fulham wyjdzie w podstawowej 11.  

messenger | 21.08.2012 17:25

rycerz17
Dobry post, ale zapomniałeś, że jak MU wygrywa to fartem, a jak przegrywa to zawsze bezdyskusyjnie.

marian_ | 21.08.2012 18:49

rycerz17
Dopiero minęła pierwsza kolejka, więc jeszcze 111 punktów do zdobycia. Myślę, że kolejne 3 mecze będą dla United o wiele prostsze i zgarną komplet punktów. Ja za to wieszczę, że jeśli United odda swoją najsilniejszą broń, czyli skrzydła na rzecz gry kombinacyjnej w środku pola to po kolejnych radosnych 3 meczach (z Fulham, Soton i Wigan) będzie 6 trudnych i dopiero w nich będzie prawdziwa weryfikacja eksperymentów SAF-a.

Problem bogactwa to żaden problem, jeśli jednak SAF zacznie myśleć kategoriami, że jakiś zawodnik mało ostatnio grał i go wystawi pomimo, że jest słabszy to odbije się to na wynikach.

A co do Evertonu. Szczerze to mimo radości, że United przegrywa ich gra była mocno średnia... Wybijanie na pałe do przodu, bo mają Hulka z przodu. Everton był po prostu bardziej cwany, co nie zmienia faktu, że w pełni zasłużył na zwycięstwo. Jednak moim zdaniem gdyby na g o o dison park przyjechała lepiej zorganizowana drużyna niż United to wywiozłaby komplet punktów. SAF na własne życzenie został z niczym.

messenger | 21.08.2012 19:02

marian
To też wynikało z osłabienia pomocy brakiem Carricka oraz obrony, w której z konieczności musiał on zagrać. Everton miał świetnego w powietrzu Fellainiego i to starczyło.

marian_ | 21.08.2012 19:10

I know. O przyczynach porażki i błędach SAF-a pisałem we wcześniejszych postach pod tym samym newsem.

hunter2525 | 22.08.2012 21:31

Niech SAF wystawi skład bez Naniego i niech grają po ziemi a napewno wygrają prawie wszystko.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy