REKLAMA
REKLAMA

Gattuso: Odszedłem przez Allegriego

dodał: maaarcin  |  źródło:  |  17.07.2012 13:28
- Klub chciał ze mną i Alessandro Nestą przedłużyć umowy, ale ciężko tego dokonać, kiedy osoba rządząca szatnią ma inne zdanie. Odeszliśmy z Milanu z winy trenera Allegriego - stwierdził nowy nabytek FC Sion, Gennaro Gattuso.

- Razem z Nestą planowaliśmy pozostać na San Siro. Jednak szybko zrozumieliśmy, że nie znajdujemy się w planach szkoleniowca. Moje relacje z Allegrim były bardzo dobre, ale on nie widział już we mnie piłkarza. Ja ciągle zamierzam profesjonalnie uprawiać sport - dodał popularny "Rino".

Na koniec Gattuso wypowiedział się na temat szans Milanu na zdobycie mistrzostwa w przyszłym sezonie: - Nie trzeba być Einsteinem, by zauważyć, że bez Thiago Silvy i Zlatana Ibrahimovicia, "Rossoneri" będą słabsi. Łatwiej przygotować zespół do zwycięstw mając w składzie najlepszego obrońcę na świecie i najlepszego napastnika w Serie A. Jestem jednak pewny, że Adriano Galliani wyciągnie coś z kapelusza, niczym David Copperfield - oznajmił Włoch.


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 5 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Outlander | 17.07.2012 13:37

Też mi się wydaje, że \"Łysy\" jeszcze coś zamiesza!

Nie wyobrażam sobie, że nie kupi nikogo wartościowego w miejsce tak ważnych zawodników jakimi byli Silva i Ibra. Bez zastępstwa Milan może mieć problemy by coś osiągnąć w przyszłym sezonie - oczywiście wnioskuje na podstawie poprzednich rozgrywek gdzie Ibra wygrał kilka meczów sam.

ddjuve | 17.07.2012 13:52

Znając Milan to znowu kupią jakąś gwiazdę za pół darmo

FrancescoMilan | 17.07.2012 15:47

Zaczynają się żale....A wietrznie szatni się przydało bo jak sam Rino stwierdza o mniejszej motywacji do gry w Milanie to coś tu jest nie halo...

millanica | 17.07.2012 17:18

ja bym widział huntelaara w ataku,a do obrony niech jakiś młody talent ściągną

szymkaz94 | 17.07.2012 18:17

Huntelaar nie wróci nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy