REKLAMA
REKLAMA

LE: Twente gromi

dodał: Michał Machowski  |  źródło: eredivisie.pl  |  05.07.2012 22:19
Twente Enschede nie zostawiło najmniejszych złudzeń andorskiej UE Santa Coloma. Tukkers zaaplikowali zdecydowanie słabszym rywalom sześć bramek.

Skończyło się ostatecznie na sześciu bramkach choć wynik mógł być znacznie wyższy. Skład wystawiony przez Steve'a McClarena różnił się od tego który walczył o najwyższe cele w zeszłym sezonie głównie z powodu kontuzji i innych problemów podstawowych zawodników drużyny z Enschede. Na boisku od początku pojawili się tacy gracze jak Kuiper czy Roseler, zawodnicy głębokiej rezerwy.

Przed przerwą Twente zaaplikowało swoim rywalom dwie bramki, a na listę strzelców wpisał się dwukrotnie Schilder. Na kolejne trafienia kibice czekali do drugiej odsłony, do wejścia na boisko Tadicia. Nowy nabytek Tukkers podwyższył na 3:0, a autorami kolejnych trafień byli Joshua John i Glynor Plet. Były gracz Heraclesu dwukrotnie w odstępie dwóch minut trafiał do bramki strzeżonej przez Ivana Perianesa.

Goście z Andory kończyli mecz w dziesiątkę po czerwonej kartce dla Joaquima Salvata.

Twente Enschede - UE Santa Coloma 6:0 (2:0)
1:0 Schilder 28'
2:0 Schilder 29'
3:0 Tadić 63'
4:0 J. John 71'
5:0 Plet 77'
6:0 Plet 79'

żółte kartki:
Santa Coloma - Victor Soria 31', Alexandre Martinez 44', Ivan Perianes 69', Joaquim Salvat 81', Joaquim Salvat 84', Jordi Ruio 86'

czerwona kartka:
Santa Coloma - Joaquim Salvat (84' - za dwie żółte)

Twente: Boschker - Wisgerhof, Breukers, Kuiper (64' Fer), Roseler, Schilder, Brama, W. Janssen (46' Chadli), W. Verhoek (46' Tadić), J. John, Plet

Santa Coloma: Ivan Perianes, Victor Soria, Jordi Rubio, Boris Codina (77' Sergio Alonso), Cristian Orosa, Alexandre Martinez, Guillermo Lopez (90' Jose Pedescoll), Gabi Riera (69' Josep Vall), Carles Sirvan, Victor Bernat, Joaquim Salvat


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 1 komentarz

sortowanie: rosnąco | malejąco

Joker | 05.07.2012 23:06

Ogladałem 2. połowe i musze powiedzieć, że się dosyć przyjemnie patrzyło na gre Twente... Co prawda niespecjalnie się spinali, ale pare ładnych akcji przeprowadzili i jakby chcieli to wygraliby nawet z 10:0 i wyżej... Z dobrej strony pokazali sie Schilder, Tadić czy młody John... Aczkolwiek na tle takiego rywala żadnych wniosków wyciągać nie można...



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy