Jedna sytuacja podzieliła kibiców. Bramkarz Wisły zabrał głos

Wisła Kraków mierzyła się ostatnio w derbach z Wieczysta Kraków. W audycji "1. Liga Styl Życia" na kanale TVP Sport o meczu, ale nie tylko, wypowiedział się bramkarz Wiślaków.

Patryk Letkiewicz
Obserwuj nas w
fot. SOPA Images Limited / Alamy Na zdjęciu: Patryk Letkiewicz

Patryk Letkiewicz podsumował Derby Krakowa

Wisła Kraków po rozegraniu 22 kolejek Betclic 1. Ligi ma na swoim koncie 48 punktów, wyprzedzając o 10 oczek drugi Chrobry Głogów. Tymczasem po zakończeniu spotkania na temat rywalizacji kilka zdań wypowiedział się golkiper 13-krotnych mistrzów Polski.

– Uważam, że mecz był bardzo wyrównany i bardzo piłkarski. Było dużo jakości – zarówno indywidualnej, jak i drużynowej – mówił Patryk Letkiewicz w audycji „1. Liga Styl Życia” na kanale TVP Sport.

– Widać było, że to spotkanie różniło się od pierwszego meczu z Wieczystą, gdzie zdecydowanie przeważaliśmy. Tutaj rywal miał więcej sytuacji i lepiej funkcjonował jako zespół. Dla kibica to było bardzo dobre widowisko – zaznaczył bramkarz Białej Gwiazdy.

– Z perspektywy zawodnika mam jednak niedosyt. Uważam, że mieliśmy trochę więcej sytuacji. Przy bramce, która padła, myślę, że mogłem zrobić coś więcej. Wtedy schodzilibyśmy z podniesionymi głowami. Niemniej pod kątem oglądalności to był naprawdę dobry mecz – powiedział Letkiewicz.

Bramkarz szczerze o niedosycie i straconej bramce Wisły Kraków

Po meczu pojawiły się różne komentarze na temat kontrowersyjnej sytuacji z drugiej połowy, gdy według niektórych opinii piłka przekroczyła linię bramkową. Na ten temat golkiper Wisły również zabrał głos.

– Jeśli chodzi o tę sytuację przy linii, kamera telewizyjna nie oddaje tego, co było na boisku. Uważam, że piłka nie przekroczyła całym obwodem linii. Byłem za linią, atakowałem piłkę. Moim zdaniem nie było kontrowersji – powiedział wprost Letkiewicz.

– Jeśli chodzi natomiast o straconą bramkę, to czuję bardziej niedosyt niż biczowanie się. Wybroniłem dwie bardzo trudne sytuacje wcześniej i zawiesiłem sobie wysoko poprzeczkę. Dlatego mam do siebie pretensję, że tej trzeciej nie wyciągnąłem. Aczkolwiek to motywuje mnie do pracy, a nie do obwiniania się – przekonywał zawodnik.

Letkiewicz poprawia się także pod względem długich podań. Jak dotąd na 75 prób 34 były celne. Bramkarz odniósł się również do tych statystyk.

– Na pewno będę nad tym pracował. Część podań jest grana za plecy obrońców, pod wygranie pojedynku, więc statystycznie mogą wyglądać na niecelne. Na początku rundy chciałem grać prościej, budować pewność siebie, stąd niższa skuteczność długich podań. Teraz to jeden z moich celów, aby poprawić ten element gry – mówił Letkiewicz.

Tymczasem już w najbliższą niedzielę Biała Gwiazda rozegra kolejne spotkanie u siebie. Tym razem zmierzy się w roli gospodarza ze Znicz Pruszków. Spotkanie odbędzie się w niedzielę 1 marca o godzinie 14:30.

POLECAMY TAKŻE