Wisła czeka na jego powrót do gry. „Liczę, że będzie walczył o skład”

Wisła Kraków wiosną powinna mieć do dyspozycji Alana Urygę oraz Rafała Mikulca. Mariusz Jop przekazał w ich sprawie aktualne wieści. W szczególności liczy na powrót tego pierwszego.

Alan Uryga
Obserwuj nas w
fot. Pressfocus Na zdjęciu: Alan Uryga

Jop liczy na powrót kontuzjowanych. Mają wzmocnić skład wiosną

Wisła Kraków od początku sezonu musi sobie radzić bez dwóch podstawowych obrońców. Alan Uryga oraz Rafał Mikulec doznali poważnych kontuzji jeszcze pod koniec poprzedniej kampanii i wypisali się z gry na wiele miesięcy. Pod ich nieobecność role liderów tej formacji przejęli inni zawodnicy, na czele z Wiktorem Biedrzyckim oraz Julianem Lelieveldem.

Tej zimy Wisła straciła już Igora Łasickiego, a los Josepha Colleya jest niepewny. Choć Wieczysta Kraków wycofała się z prac nad transferem, wciąż może zmienić otoczenie. Do tej pory Mariusz Jop miał komfort w obsadzie środka obrony, ale wiosną może być z tym większy kłopot. Dla szkoleniowca Wisły kluczowy jest więc powrót Urygi, która po przerwie powinien włączyć się do rywalizacji o miejsce w składzie.

– Rzeczywiście jest tak, że na środku obrony mamy bogactwo wyboru. I też liczę na to, że Alan wróci i będzie realnie rywalizował o miejsce w podstawowej jedenastce. Wiadomo, że po przerwie, spowodowanej długim urazem, nie jest to takie proste, ale jego powrót na boisko wygląda obiecująco. Dobrze wygląda pod względem fizycznym, więc zobaczymy jak to będzie gdy wejdzie już w taki pełny trening piłkarski. Wracać do niego będzie również Rafał Mikulec. Zobaczymy, jak zareagują ich organizmy w okresie przygotowawczym na taki pełny trening – zapowiedział trener Wisły w wywiadzie dla „Gazety Krakowskiej”.

POLECAMY TAKŻE

Na półmetku sezonu Wisła lideruje w ligowej tabeli, a nad drugą Polonią Bytom ma dziewięć punktów przewagi.