Wieczysta z kolejną wpadką. Nie jest kolorowo
Wieczysta Kraków to wciąż jeden z głównych kandydatów do awansu do Ekstraklasy. Sobotnie wyniki meczów pierwszej ligi ułożyły się korzystnie dla ekipy Kazimierza Moskala, bowiem kluby z czołówki podzieliły się punktami. Swoje spotkania zremisowali Śląsk Wrocław, Ruch Chorzów, Polonia Warszawa czy Wisła Kraków, więc przy korzystnym rezultacie przeciwko Stali Mielec Wieczysta mogła wskoczyć do pierwszej trójki i minimalnie zbliżyć się do lidera rozgrywek.
Forma Stali w ostatnich tygodniach wyraźnie jednak zwyżkowała, więc dla Wieczystej nie mogła to być łatwa przeprawa. To gospodarze jako pierwsi trafili do siatki, choć krakowianie szybko wyrównali. Wydawało się wówczas, że pójdą za ciosem, ale to Stal dołożyła do przerwy drugie trafienie. Po zmianie stron Wieczysta przeważała, natomiast nie wynikały z tego żadne konkretny. Od 74. minuty grała w osłabieniu po drugiej żółtej kartce dla Kamila Dankowskiego, a w 86. minucie Kristian Fucak dobił rywala, trafiając trzeciego gola dla Stali.
Wieczysta po porażce 1-3 pozostaje nawet poza strefą barażową. Ma jeszcze do rozegrania zaległe spotkanie względem ligowej czołówki, natomiast jej dyspozycja w ostatnich tygodniach pozostawia wiele do życzenia. Z takiego wyniku z pewnością cieszą się piłkarze Śląska Wrocław, których dogonić może w ten weekend tylko Chrobry Głogów.








