Wisła wzmocniona. Mikulec wrócił pod wielu miesiącach
Wisła Kraków w piątek zremisowała w hitowym starciu z Wieczystą Kraków 1-1. Dzień później natomiast podopieczni Mariusza Jopa sprawdzili się w meczu sparingowym z Rekordem Bielsko-Biała. Była to okazja dla rezerwowych, aby pozostać w rytmie meczowym. Na murawie nie pojawił się żaden z zawodników, którzy wystąpili przeciwko Wieczystej od pierwszej minuty.
W wyjściowej jedenastce znalazł się za to Rafał Mikulec, który spędził na boisku pełne 90 minut. To dla niego pierwszy występ od wielu miesięcy. Defensor Białej Gwiazdy pauzował od maja, kiedy to miało miejsce barażowe starcie z Miedzią Legnica. Wówczas Mikulec zderzył się z jednym z zawodników rywala i złamał nogę.
Wisła oczywiście nie zostawiła go na lodzie. Mikulec mógł skupić się na rehabilitacji i powrocie do zdrowia. Z drużyną trenował już podczas zimowych przygotowań, ale było wtedy jeszcze za wcześnie, aby zagrać w meczu. W sobotę udało mu się wystąpić dla Białej Gwiazdy.
Powrót Mikulca to dobra wiadomość dla Mariusza Jopa. W zeszłym sezonie był jednym z najlepszych piłkarzy w zespole. Teraz czeka go rywalizacja z Jakubem Krzyżanowskim, który wiosną jest niekwestionowanym numerem jeden na lewej stronie defensywy.








