Zagłębie Lubin szykuje hit transferowy. Klub żąda ogromnych pieniędzy

Zagłębie Lubin może pobić swój własny rekord transferowy. Prezes Miedziowych Paweł Jeż w rozmowie z "TVP Sport" przyznał, że oczekuje za Marcela Regułę co najmniej 5 milionów euro.

Leszek Ojrzyński
Obserwuj nas w
PressFocus Na zdjęciu: Leszek Ojrzyński

Marcel Reguła wyceniony przez Zagłębie. Ponad 5 milionów euro na stole

Zagłębie Lubin po 25. kolejce PKO BP Ekstraklasy jest sensacyjnym liderem tabeli. Zespół prowadzony przez Leszka Ojrzyńskiego na dobre włączył się do walki o mistrzostwo Polski i wiosną prezentuje znakomitą formę. Miedziowi pokonali już m.in. Lechię Gdańsk, Wisłę Płock oraz Piasta Gliwice.

Jednym z liderów drużyny jest 19-letni Marcel Reguła. Ofensywny pomocnik w tym sezonie zdobył pięć bramek i zanotował cztery asysty w 23 występach. Jego forma przyciąga uwagę zagranicznych klubów. Młody zawodnik znalazł się na celowniku Benfiki Lizbona oraz AS Roma.

– Regularnie pojawiają się skauci z ligi niemieckiej, włoskiej czy portugalskiej. Nie chcę więcej mówić o konkretnych klubach, ale to zainteresowanie jest wielkie. To na pewno ciekawy piłkarz dla drużyn walczących o najwyższe cele w swoich ligach. Przykład Oskara Pietuszewskiego w Porto pokazuje, że młodzi Polacy mogą pokazywać ofensywną piłkę, są dobrze wyszkoleni technicznie i mogą realizować swoje marzenia w największych klubach – przyznał prezes Paweł Jeż w „TVP Sport”.

Wydaje mi się, że pobijemy nasz rekord transferowy, który wynosi 5 milionów euro. Tyle Wolfsburg zapłacił za Bartosza Białka. Jestem przekonany, że przebijemy tę kwotę, na końcu są jeszcze dyskusje o bonusach, procentach od kolejnych sprzedaży. Wszyscy śledzili, jak to wyglądało w przypadku Pietuszewskiego i na koniec wiele składowych ma wpływ na ostateczną cenę. Zobaczymy, jakie oferty spłyną i będziemy się nad nimi pochylać – dodał.

POLECAMY TAKŻE