Aleksandre Kalandadze wraca do Dinamo Tbilisi. Gruziński obrońca odchodzi z Wisły Płock
Wisła Płock była rewelacją rundy jesiennej w PKO BP Ekstraklasie, ale po serii trzech porażek spadła na szóste miejsce w tabeli. Wiosną Nafciarze wygrali jak dotąd tylko jedno spotkanie. Po przerwie zimowej piłkarze prowadzeni przez Mariusza Misiurę ograli Raków Częstochowa (2:1).
Latem do Płocka trafił Aleksandre Kalandadze z Dinamo Tbilisi. 24-letni obrońca w bieżącym sezonie rozegrał dziewięć spotkań we wszystkich rozgrywkach. We wtorek klub oficjalnie poinformował, że Gruzin zakończył przygodę z Wisłą i przenosi się do swojego byłego klubu na zasadzie transferu definitywnego. Kalandadze ma w dorobku również dwa występy w seniorskiej reprezentacji Gruzji.
W Płocku pojawiły się już pierwsze doniesienia o zainteresowaniu nowymi zawodnikami. Jednym z nazwisk w kontekście wzmocnienia defensywy jest Said Hamulić, który wcześniej grał w barwach Stal Mielec oraz Widzew Łódź.
Wisła już w poniedziałek (2 marca, godz. 19:00) zmierzy się na wyjeździe z Zagłębiem Lubin w ramach 22. kolejki Ekstraklasy. Miedziowy po zwycięstwie nad Lechią Gdańsk awansowali na pozycję wicelidera tabeli. W Płocku jednak liczą na zatrzymanie rozpędzonych Lubinian.









