Krzyżanowski wiąże przyszłość z Wisłą
Wisła Kraków przygotowuje się do nowego sezonu Ekstraklasy, do której wróciła po czterech latach. Zespół Mariusza Jopa przebywa na obozie w Woli Chorzelowskiej, gdzie rozegrał dotąd jeden mecz towarzyski – przegrany 3-4 z Bruk-Bet Termalicą Nieciecza.
Duże nadzieje związane z nadchodzącym sezonem ma Jakub Krzyżanowski. Dostrzega duży potencjał w drużynie i liczy, że ta będzie walczyć o wysokie cele. Jednocześnie nie może doczekać się debiutu w Ekstraklasie i walczy o stałe miejsce w pierwszym składzie. Defensor wzbudza spore zainteresowanie na rynku transferowym, ale na dzisiaj jest szczęśliwy w Krakowie.
– Jestem związany z Wisłą od dawna i bardzo mi na niej zależy. Jestem bardzo zadowolony z mojej obecnej sytuacji – deklarował lewy obrońca w wywiadzie dla „Przegląd Sportowy Onet”. Jego umowa wygasa w połowie 2027 roku, ale znajduje się w niej również opcja przedłużenia o kolejne 12 miesięcy. Na dzisiaj strony nie myślą o rozstaniu i chcą kontynuować współpracę.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Krzyżanowski potwierdził również, że na początku roku mógł zmienić otoczenie. Zgłosił się po niego Banik Ostrawa, a Wisła nawet zaakceptowała ofertę transferu. Zawodnik uznał jednak, że chce pozostać w obecnym zespole.
– Można tak powiedzieć, ale jednocześnie dostałem sygnał od działaczy, że będą się cieszyć, jeśli zostanę w Wiśle, nadal widzieli dla mnie miejsce w drużynie. Decyzja była po mojej stronie. Ja wtedy uważałem, i to się zresztą potwierdziło, że Wisła jest dla mnie lepszym miejscem do rozwoju i zdecydowałem się zostać – przekazał.









