Widzewowi wciąż mało?
Widzew to król polowania i można to w sumie odnieść już do dwóch ostatnich okienek transferowych. Łodzianom jednak wciąż mało. Raz po raz mówi się o nowych nazwiskach, którymi klub Roberta Dobrzyckiego miałby być zainteresowany.
W kuluarach krążyły i krążą nazwiska zarówno z Polski, jak i zza granicy. Z najnowszych wieści, które do nas dotarły wynika, że łodzianie mieliby być zainteresowani… Stevem Kapuadim z Legii! To absolutnie szokująca informacja, do której – na razie podchodzimy z pewną rezerwą, choć Widzew przyzwyczaił już do ruchów nie tylko imponujących, ale i zaskakujących.
2,8 mln euro plus milion w bonusach?
Można nawet usłyszeć jakiego rzędu pieniądze wchodziłyby w tym przypadku w grę. Otóż chodziłoby o kwotę 2,8 mln euro plus kolejny milion w bonusach.
Niedawno Kapuadi był blisko transferu do Serie A, ale ostatecznie sprawa nie wypaliła, bo włoski klub zdecydował się na innego gracza. Kapuadi został więc w Legii i walczy z nią o utrzymanie. No chyba, że informacje o zainteresowaniu Widzewa się potwierdzą…
Kontrakt Kapuadiego z Legią obowiązuje do lata 2028 roku.









