80 milionów i gra nerwów w Premier League. Dwa kluby, jeden cel

Manchester United prowadził rozmowy w sprawie transferu Mateusa Fernandesa. Tymczasem do gry o utalentowanego pomocnika niespodziewanie włącza się Tottenham, zmieniając układ sił.

Mateus Fernandes
Obserwuj nas w
fot. MI News & Sport / Alamy Na zdjęciu: Mateus Fernandes

Mateus Fernandes na radarze Manchesteru United i Tottenhamu

Manchester United znalazł się w centrum transferowej rywalizacji, która może wywrócić wcześniejsze ustalenia do góry nogami. Jak informuje serwis talkSPORT, Tottenham Hotspur w ostatnim momencie włączył się do walki o Mateusa Fernandesa, który ma opuścić West Ham United po spadku klubu do The Championship.

Według doniesień talkSPORT, 21-letni pomocnik jest jednym z najbardziej pożądanych młodych piłkarzy w Premier League. Manchester United miał poczynić już znaczące postępy w rozmowach, a wstępne warunki transferu miały być bliskie dopięcia.

Sytuacja zmieniła się jednak po ruchu Tottenhamu, który miał formalnie zapytać sterników stołecznego klubu o możliwość przeprowadzenia transferu. The Spurs traktują Fernandesa jako jeden z kluczowych elementów przebudowy zespołu po nieudanym sezonie, w którym drużyna ponownie zakończyła rozgrywki w dolnej części tabeli.

REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie

Według źródła, zawodnik jest otwarty na transfer do ekipy z Old Trafford, gdzie miałby dołączyć do projektu odbudowy zespołu, prowadzonego przez Michaela Carricka. Man Utd wrócił do Ligi Mistrzów i planuje wzmocnienia, które pozwolą mu wrócić do walki o najwyższe cele.

Tottenham nie zamierza jednak odpuszczać. Duży wpływ na politykę transferową Londyńczyków ma Roberto De Zerbi, który według informacji otrzymał szerokie kompetencje w budowaniu kadry. Fernandes znajduje się wysoko na jego liście życzeń, a Tottenahm widzi w nim zawodnika mogącego natychmiast wzmocnić środek pola.

Według wyceny medialnej transfer może sięgnąć nawet 80 milionów funtów. Rywalizacja między Manchesterem United a Tottenhamem dopiero się rozkręca. Najbliższe tygodnie mogą przesądzić o tym, gdzie ostatecznie trafi jeden z najbardziej obiecujących pomocników młodego pokolenia w Premier League.

POLECAMY TAKŻE