W Liverpoolu wrze. Zmiennik Alissona nie chce już dłużej czekać

Liverpool w 2024 roku kupił nowego bramkarza za 30 milionów euro. Giorgi Mamardaszwili wciąż pełni jedynie rolę rezerwowego. Gruzin chce latem zmienić klub - donosi "TEAMtalk".

Giorgi Mamardaszwili
Obserwuj nas w
fot. Sportimage Ltd Na zdjęciu: Giorgi Mamardaszwili

Mamardaszwili rozczarowany sytuacją w Liverpoolu

Liverpool w 2024 roku postanowił sprowadzić nowego bramkarza. Podczas Mistrzostw Europy znakomicie zaprezentował się Giorgi Mamardaszwili, który kosztował angielskiego giganta aż 30 milionów euro. Kolejny sezon spędził na wypożyczeniu w Valencii, gdzie występował już wcześniej.

Latem 2025 roku bramkarz trafił na Anfield. Wydawało się, że będzie w stanie rywalizować o miejsce w bramce z Alissonem Beckerem. Brazylijczyk pozostaje natomiast pewniakiem do wyjściowej jedenastki. Wystąpił dotąd w 30 spotkaniach, podczas gdy Gruzin uzbierał ich tylko 11. To sytuacja, która mocno go niepokoi, zwłaszcza że forma Alissona w tym sezonie nie zachwyca.

POLECAMY TAKŻE

Mamardaszwili jest sfrustrowany tym faktem, gdyż ma świadomość, że prędko się to nie zmieni. Alisson był w ostatnich tygodniach łączony z powrotem do Serie A, ale Liverpool nie chce go sprzedawać. Wciąż widzi go jako twarz drużyny i podstawowego bramkarza, być może też w przyszłym sezonie. Z tego względu Mamardaszwili latem będzie naciskał na odejście. Nie skreśla swojej przyszłości na Anfield, natomiast jest gotowy udać się na wypożyczenie, byle tylko grać regularnie.

Mamardaszwili ma ważną umowę z Liverpoolem do czerwca 2031 roku. Portal „Transfermarkt” wycenia go na 28 milionów euro.