Tottenham go skreślił. Juventus i Napoli już obserwują sytuację

Guglielmo Vicario nie ma już przyszłości w Tottenhamie. Londyński klub wystawił bramkarza na listę transferową, a jego powrót do Serie A wydaje się coraz bardziej realny.

Roberto De Zerbi
Obserwuj nas w
Sportimage Ltd / Alamy Na zdjęciu: Roberto De Zerbi

De Zerbi podjął decyzję ws. Vicario

Przyszłość Guglielmo Vicario w Tottenhamie została praktycznie przesądzona. Roberto De Zerbi postawił na Antonina Kinsky’ego jako podstawowego bramkarza, a rolę zmiennika ma pełnić Martin Dubravka. W efekcie były golkiper Empoli stracił miejsce w planach szkoleniowca i otrzymał zgodę na zmianę klubu jeszcze tego lata.

Wyraźnym sygnałem była decyzja o pominięciu Vicario w kadrze na przedsezonowe tournee po Australii. Włoski bramkarz nie zagra w sparingach z Auckland FC, Sydney FC i Chelsea. Zamiast tego pozostanie w ośrodku treningowym Tottenhamu, gdzie będzie pracował indywidualnie, czekając na rozwój sytuacji transferowej.

POLECAMY TAKŻE

Najpoważniejszymi kandydatami do sprowadzenia 29-latka są Juventus i Napoli. W Turynie trwają poszukiwania nowego golkipera, choć priorytetem pozostaje Emiliano Martinez. Z kolei w Neapolu Massimiliano Allegri nie jest w pełni przekonany do obecnej obsady bramki, dlatego klub może ruszyć po Vicario, jeśli wcześniej uda się sprzedać Vanję Milinkovicia-Savicia.

Oba włoskie kluby rozważają podobny model transakcji. Chodzi o wypożyczenie z opcją wykupu, które byłoby korzystniejsze finansowo niż definitywny transfer. Wszystko wskazuje na to, że kolejne tygodnie przesądzą o przyszłości reprezentanta Włoch, który jest już o krok od zakończenia swojej przygody z Tottenhamem.