Trubin kiedyś strzelił gola Realowi Madryt, teraz ma zastąpić Courtois
Real Madryt od dawna nie musi się martwić o pozycję bramkarza. Przez lata dostępu do bramki strzegł Iker Casillas, a potem Keylor Navas. Od 2018 roku miejsce między słupkami zajął Thibaut Courtois. Reprezentant Belgii to prawdziwa opoka i ostatnia deska ratunku Królewskich. Ze względu na wiek coraz częściej mówi się jednak o zmianie pokoleniowej w bramce Los Blancos.
Courtois ma dopiero 34 lata, więc jak na bramkarza nie jest to jeszcze bardzo dużo. Natomiast w Realu panuje zasada, że zawodnicy po 30. roku życia otrzymują tylko roczne kontrakty. Tak też było ostatnio z Belgiem, który podpisał umowę do połowy 2027 roku.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Z tego powodu plotki o nowym bramkarzu w Realu Madryt jeszcze bardziej nabierają rumieńców. Prawdą jednak jest to, że pion sportowy szuka nowego golkipera, który w perspektywie najbliższych lat zastąpi 115-krotnego reprezentanta Belgii. Z doniesień A Bola wynika, że włączyli się do wyścigu po utalentowanego Anatolija Trubina, czyli zawodnika Benfiki.
Fani madryckiego zespołu doskonale pamiętają Trubina z poprzedniego sezonu. W ostatniej kolejce fazy ligowej Ligi Mistrzów bramkarz Orłów powędrował w pole karne przy rzucie rożnym. Jak można się domyślać, to właśnie on strzelił bramkę, ustalając wynik meczu (2:4).
Trubin gra w Benfice od sierpnia 2023 roku. Łącznie wystąpił w 149 meczach i 59 razy zachował czyste konto. Wcześniej był związany z Szachtarem Donieck, którego jest wychowankiem. Portugalska prasa sugeruje, że kwota transferu wyniesie ok. 20 mln euro.









