Valverde na wylocie. Real szuka funduszy na transfer Olise
Real Madryt, zanim letnie okno transferowe zostało oficjalnie otwarte, sfinalizował trzy transfery. Nazwiska, jakie udało im się ściągnąć, mogą robić wrażenie. Królewscy sprowadzili za darmo takich graczy jak Ibrahima Konate oraz Bernardo Silva. Z kolei jedyny gotówkowy transfer, czyli Marc Cucurella to wydatek rzędu 50 milionów euro. Kibice czekają jeszcze na ogłoszenie Denzela Dumfriesa.
Holender ma kosztować 20 mln euro, czyli dokładnie tyle, ile wynosi klauzula odstępnego w umowie zawodnika. Łącznie wydali więc 70 milionów. Kolejne wzmocnienia mają nadejść po mundialu, ale wcześniej Real Madryt musi uzbierać dodatkowe fundusze. Udało im się zgromadzić m.in. 122,5 mln euro ze sprzedaży zawodników, których nawet nie było w klubie.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Do wymarzonego transferu potrzebują jednak dużo więcej. Priorytetem ma być sprowadzenie Michaela Olise z Bayernu Monachium. Z doniesień El Nacional wynika, że niewykluczony jest scenariusz, w którym Fede Valverde pożegna się z klubem. To właśnie Urugwajczyk ma zostać sprzedany, żeby zebrać dodatkowe fundusze. Powód? Wydarzenia z końcówki sezonu mocno osłabiły jego pozycję. Dodatkowo nowy szkoleniowiec Jose Mourinho nie bardzo widzi go w środku pola. Źródło przekonuje, że odejście nie jest przesądzone, ale jeśli pojawi się odpowiednia oferta, Los Blancos nie będą mieli skrupułów, żeby pozbyć się jednego z liderów.
Valverde gra w Realu Madryt od 2016 roku, gdy trafił do akademii z Penarolu. W pierwszym zespole rozegrał łącznie 372 spotkania, w których strzelił 41 goli i zanotował 44 asysty. Jego kontrakt obowiązuje do czerwca 2029 roku.









