Barcelona nadal walczy o Kane’a. Deco poleci do Monachium
FC Barcelona cały czas szuka napastnika. Kilka dni temu oficjalnie dobiegł końca kontrakt Roberta Lewandowskiego, ale jego następcy nadal nie sprowadzono. Od wielu miesięcy media łączą z klubem wielu zawodników. Priorytetem pozostaje Julian Alvarez, którego transfer wydaje się coraz mniej prawdopodobny. Innym pożądanym napastnikiem przez Blaugranę jest Harry Kane.
Anglik był wyżej na liście życzeń niż Alvarez, ale publicznie zakomunikował, że nie zamierza zmieniać otoczenia. Co więcej, Anglik chciałby zostać w Bayernie Monachium na dłużej, więc po Mistrzostwach Świata ma złożyć podpis pod nowym kontraktem.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Mimo jasnego stanowiska o chęci pozostania w Monachium kataloński klub nie traci nadziei. Z doniesień El Nacional wynika, że mają plan, który może przekonać Kane’a do zmiany zdania. Deco, czyli dyrektor sportowy FC Barcelony ma polecieć do Monachium, gdzie osobiście spotka się z piłkarzem. Rozmowa w cztery oczy miałaby przekonać go do wybrania hiszpańskiego giganta.
Nawet jeśli Kane dałby się przekonać do transferu, transakcja wcale nie będzie łatwa do sfinalizowania. Mowa o kwocie w okolicach 80 milionów euro, a także pensji podobnej do tej, którą inkasował Robert Lewandowski. Barcelona w letnim okienku sprowadziła już jednego piłkarza. Nowym graczem Blaugrany został Anthony Gordon, za którego zapłacili 80 mln euro.









