Mourinho postawił sprawę jasno
Real Madryt rozpoczął nowy projekt pod wodzą Jose Mourinho od poważnych zmian kadrowych. Do zespołu trafili Ibrahima Konate, Marc Cucurella, Bernardo Silva, Denzel Dumfries, Yan Diomande oraz Carlos Espi. Szczególnie istotne dla trenera było jednak rozwiązanie problemu na lewej stronie obrony.
Mourinho od początku miał jednego konkretnego kandydata. Według dziennika MARCA szkoleniowiec nie chciał rozważać alternatyw i jasno przedstawił swoje stanowisko władzom Królewskich. – Cucurella albo nikt – miał powiedzieć Mourinho.
Portugalczyk był przekonany, że reprezentant Hiszpanii ma odpowiednie cechy do jego zespołu. Ceni przede wszystkim intensywność gry Cucurelli oraz jego możliwości techniczne. Obrońca potrafi skutecznie walczyć w pojedynkach, wysoko pressować i wyprowadzać piłkę. Może również zapewnić drużynie szerokość w ofensywie.
Mourinho osobiście zaangażował się w przekonanie zawodnika. Zadzwonił do Cucurelli i przedstawił mu jego rolę w nowym projekcie. Podkreślił także, że właśnie Hiszpan jest jego priorytetowym wyborem na lewą stronę defensywy. Real szybko doszedł następnie do porozumienia z Chelsea, a operację sfinalizowano w ciągu 48 godzin.
Cucurella nie rozegrał jeszcze oficjalnego spotkania w nowych barwach, ale już ma bardzo mocną pozycję. Jest uznawany za jednego z sześciu zawodników mających pewne miejsce w podstawowych planach Mourinho. Real wierzy, że właśnie 28-latek może wreszcie rozwiązać problem klubu na lewej obronie.









