Schlotterbeck nie trafi na Santiago Bernabeu
W ostatnich tygodniach media coraz częściej łączyły Nico Schlotterbecka z transferem do Realu Madryt. Spekulacje nasiliły się po podpisaniu przez reprezentanta Niemiec nowego kontraktu z Borussią Dortmund, który ma zawierać klauzulę umożliwiającą wybranym klubom wykupienie zawodnika za około 50 milionów euro.
Fabrizio Romano przekazał jednak, że taki transfer nigdy nie był bliski realizacji. Choć Real Madryt docenia umiejętności 26-letniego stopera, klub nie prowadził zaawansowanych rozmów i nie traktował go jako jednego z głównych kandydatów do wzmocnienia defensywy.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Na decyzję władz madryckiego klubu dodatkowo wpłynęła również kontuzja piłkarza. Schlotterbeck doznał urazu kostki podczas mistrzostw świata i według źródła będzie pauzował przez około dwa miesiące. Oznacza to, że opuścił nie tylko część turnieju, ale może również nie zdążyć na początek nowego sezonu ligowego. Straci też cały okres przygotowawczy, więc wprowadzenie go do drużyny trwałoby bardzo długo.
Według Fabrizio Romano Real Madryt nie chce podejmować ryzyka przy sprowadzaniu zawodnika, który nie będzie mógł od razu rozpocząć przygotowań z zespołem. Sztab szkoleniowy preferuje piłkarzy gotowych do gry od pierwszego dnia okresu przygotowawczego, dlatego Schlotterbeck nie jest realną opcją, a klub koncentruje się na innych kandydatach do wzmocnienia środka obrony.









