Sporting może postawić twarde warunki
Milan przegrał 0:3 z Chelsea w sparingu w Dżakarcie, a problemy w defensywie pozostają jednym z tematów przed rozpoczęciem sezonu. Ruben Amorim chciałby otrzymać jeszcze jednego środkowego obrońcę. Na pierwszym miejscu jego listy znajduje się Goncalo Inacio ze Sportingu.
Portugalczyk doskonale zna 24 letniego defensora. Prowadził go w Sportingu w latach 2020-2024, a wspólnie zdobyli dwa mistrzostwa Portugalii. Sprowadzenie Inacio nie będzie jednak łatwe ze względu na jego wysoką wycenę oraz sytuację kadrową lizbońskiego zespołu.
Sporting jest bowiem bliski sprzedaży Ousmane Diomande do Nottingham Forest za 40 milionów euro. Odejście kolejnego ważnego środkowego obrońcy podczas tego samego okna może być dla Portugalczyków trudne do zaakceptowania. Inacio pozostaje przy tym istotną częścią drużyny i jest podstawowym defensorem.
Obrońca wcześniej zdobył również bramkę w wygranym 4:1 sparingu z Nottingham Forest. Był to jego pierwszy występ po wakacjach związanych z mistrzostwami świata. Podczas turnieju selekcjoner Roberto Martinez nie korzystał z Inacio i stawiał na Rubena Diasa oraz Renato Veigę.
Milan przed rozpoczęciem poważnych rozmów musi również zrobić miejsce w swojej defensywie. David Odogu może wrócić do Niemiec, gdzie prowadzone są rozmowy z Mainz. Głównym kandydatem do odejścia jest natomiast Fikayo Tomori. Dopiero następne ruchy wychodzące mogą otworzyć Rossonerim drogę do ofensywy transferowej po Inacio.









