Manchester City miał go już niemal zaklepanego. Nagle wszystko upadło
Manchester City musi pogodzić się z niepowodzeniem w sprawie jednego z najbardziej obiecujących młodych defensorów we Francji. Hermann Malonga nie trafi na Etihad Stadium. Mimo że negocjacje z zawodnikiem były już bardzo zaawansowane, a strony miały osiągnąć wstępne porozumienie.
Informację o zakończeniu rozmów przekazał Fabrizio Romano na X. Według znanego dziennikarza transfer, który jeszcze kilka tygodni temu wydawał się niemal przesądzony, ostatecznie nie dojdzie do skutku. Na ten moment nie ujawniono powodów, dla których obie strony nie doprowadziły operacji do końca.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Malonga miał być kolejnym elementem długoterminowej strategii ekipy z Premier League. Klub od kilku sezonów bardzo mocno inwestuje w młodych zawodników z dużym potencjałem, szukając przyszłych gwiazd, które w kolejnych latach mogą stanowić o sile pierwszego zespołu.
Młody środkowy obrońca Paris Saint-Germain wzbudzał spore zainteresowanie na rynku. Francuz był uznawany za jednego z najbardziej utalentowanych defensorów w akademii paryskiego klubu i miał opuścić PSG, aby rozpocząć nowy etap kariery w Anglii.
Jeszcze w czerwcu wydawało się, że wszystko zmierza w kierunku finalizacji. Malonga miał zaakceptować propozycję kontraktu przygotowaną przez Manchester City, a klub był gotowy na przeprowadzenie transferu. Ostatecznie jednak rozmowy zostały przerwane.
Dla ekipy Enzo Mareski oznacza to konieczność dalszego poszukiwania młodych talentów, które wpisują się w filozofię klubu. Man City pozostaje aktywny na rynku, ale tym razem nie udało mu się doprowadzić sprawy do szczęśliwego zakończenia.









