Góralski przejechał się po Chicago Fire. „Lewandowski tam nie pójdzie”
Robert Lewandowski ostatni weekend spędził w Stanach Zjednoczonych. Razem ze swoim agentem, prawnikiem oraz doradcą udał się do Chicago, gdzie spotkał się z przedstawicielami miejscowego klubu. Nie jest tajemnicą, że Chicago Fire mocno zabiega o podpisanie kontraktu z polskim napastnikiem. Ostateczna decyzja nie została jeszcze podjęta, bowiem 37-latek ma spore wątpliwości.
Nie wiadomo, czy seria rozmów z trenerem oraz członkami zarządu przekonała Lewandowskiego do wyboru Chicago. Klub chciał nawet, żeby napastnik spotkał się z kibicami, ale ten odmówił. Takie zachowanie ze strony Amerykanów nie spodobało się Jackowi Góralskiemu. Były reprezentant Polski w rozmowie z WP Sportowe Fakty stanowczo skrytykował działanie władz Chicago Fire, a jednocześnie zasugerował, że Lewandowski jego zdaniem nie trafi do Chicago Fire.
– Moim zdaniem Robert na ten moment do Chicago nie pójdzie. Klub przedstawił kibicom, że będzie spotkanie z nim. Dla mnie to jest niewyobrażalna sytuacja – mówił Jacek Góralski w rozmowie z WP SportoweFakty.
– Jak zawodnik bez kontraktu może pojechać, wyjść do kibiców, do ludzi z klubu i rozmawiać z nimi? Jak nie masz umowy podpisanej, to jesteś klaunem jakimś, że masz przyjechać i coś zrobić? – kontynuował były reprezentant Polski.
– Jak masz umowę, sytuacja jest inna. Klub organizuje prezentację i przemowę. Tu była dziwna sytuacja, bo ktoś stwierdził, że wyjdzie do kibiców – zakończył Góralski.
Lewandowski wciąż jeszcze ma ważny kontrakt z Barceloną. Umowa wygasa dokładnie 30 czerwca 2026 roku.









