Legia Warszawa rozważała jego transfer. To mógł być nowy napastnik

Legia Warszawa chce tej zimy sprowadzić nowego napastnika. O potrzebie wzmocnienia tej pozycji mówi Marek Papszun. Portal Legia.net ujawnia nazwisko kandydata, który był przez nią rozważany.

Marek Papszun i Michał Żewłakow
Obserwuj nas w
fot. Pressfocus Na zdjęciu: Marek Papszun i Michał Żewłakow

Legia obserwowała hiszpańskiego napastnika

Legia Warszawa tej zimy pozyskała tylko jednego zawodnika – do drużyny dołączył Otto Hindrich, który będzie rywalizował o miejsce w bramce z Kacprem Tobiaszem. Był to jeden z dwóch głównych celów stołecznej ekipy na to okienko – drugim jest transfer napastnika. Otwarcie mówi o tym Marek Papszun, który ma do dyspozycji tylko Miletę Rajovicia i Antonio Colaka. Jesienią żaden z nich nie błyszczał skutecznością, stąd plan, na wzmocnienie tej rywalizacji. Papszun nie wyklucza również gry dwójką napastników, więc naturalnie potrzebuje do tego przynajmniej jeszcze jednego piłkarza.

Nowa twarz w zespole pojawi się najwcześniej jednak dopiero po powrocie z obozu przygotowawczego. Portal Legia.net ujawnił, że na radarach klubu ze stolicy Polski był Miguel de la Fuente. Strony prowadziły zaawansowane rozmowy, ale ostatecznie Legia się wycofała i nie sfinalizowała tej operacji. Hiszpański napastnik trafił więc na wypożyczenie do Almerii.

Kandydatura de la Fuente sugeruje, jakiego napastnika próbuje tej zimy ściągnąć Legia. Głównymi atutami Hiszpana wcale nie są warunki fizyczne czy gra głową, zatem dobrze odnalazłby się w duecie z jednym z obecnych graczy Wojskowych. Do zespołu trafi natomiast ktoś inny.

POLECAMY TAKŻE