Legia ustaliła z nim warunki kontraktu. Jest jeden problem

Legia Warszawa i Bogdan Wjunnyk są dogadani ws. transferu, ale stołeczny klub najchętniej pozyskałby go za darmo, na co nie może się zgodzić Lechia. Informacje w tej sprawie przekazał Bartłomiej Płonka z "Przeglądu Sportowego".

Marek Papszun
Obserwuj nas w
fot. Mikołaj Barbanell / Alamy Na zdjęciu: Marek Papszun

Legia chciałaby go za darmo…

Legia Warszawa nowy sezon PKO Ekstraklasy rozpoczęła od zwycięstwa. Trzy punkty udało się zainkasować w wyjazdowej rywalizacji z Pogonią Szczecin. Z pewnością stołeczny zespół tego dnia nie był wyraźnie lepszy od rywala, ale sama gra może napawać optymizmem, choć nie ma co ukrywać, że nadal konieczne jest zwiększenie jakości składu.

Pomóc w tym mają transfery, których jeszcze w tym okienku transferowym można się spodziewać. Trudno przesądzać, ile ich jeszcze będzie, ale nie jest tajemnicą, że w ostatnim czasie toczyły się negocjacje. Według informacji, które przekazał Bartłomiej Płonka z „Przeglądu Sportowego”, Legia Warszawa i Bogdan Wjunnyk są dogadani ws. transferu, ale na drodze staje kwota odstępnego, jaką miałaby otrzymać Lechia Gdańsk. Jak przekazał dziennikarz, Wojskowi chcą pozyskać ofensywnego pomocnika za darmo. Na to naturalnie nie może zgodzić się klub z Trójmiasta.

POLECAMY TAKŻE

Bogdan Wjunnyk w minionym sezonie PKO Ekstraklasy rozegrał w sumie 28 spotkań, w których zdobył trzy gole oraz zanotował jedną asystę. Łącznie dla Lechii ten 24-letni Ukrainiec ma 61 występów i 10 trafień. Serwis „Transfermarkt” wycenia go na 500 tysięcy euro.

Zobacz także: Lech może stracić gwiazdora. Przyjeżdżają go oglądać z Bundesligi