Legia miała zarobić 1,5 mln euro. Transfer się wysypał
Legia Warszawa znalazła się w trudnej sytuacji finansowej, stąd plan głównie na transfery bezgotówkowe. Na tej zasadzie do drużyny dołączyli już tego lata Ivan Brkić z Motoru Lublin, Zoran Arsenić z Rakowa Częstochowa oraz Łukasz Zjawiński z Polonii Warszawa. W obliczu tych problemów istotna zdawała się być potencjalna sprzedaż Sergio Barcii, który miniony sezon spędził na wypożyczeniu w Hiszpanii. 25-letni stoper był ważną postacią Las Palmas, które walczyło o awans do La Ligi. Stąd pojawił się pomysł wykupu Hiszpana za 1,5 mln euro, do którego ostatecznie nie dojdzie.
Na finiszu Las Palmas wycofało się z tego transferu. Wszystko za sprawą zmian w strategii zarządzania drużyną po przegranej walce o awans do La Ligi. Hiszpański zespół dotarł do baraży, ale nie był w stanie ich wygrać. Teraz ma opierać się przede wszystkim na młodych zawodnikach.
To duży cios dla Legii, dla której takie pieniądze byłyby konkretnym wsparciem. Na dzisiaj trudno jednak przesądzać, co stanie się z Barcią. Na pewno udany sezon na zapleczu La Ligi wpłynął na zainteresowanie jego osobą, więc niewykluczone, że i tak zostanie sprzedany. Inną opcją jest oczywiście powrót do stolicy Polski.
Barcia dołączył do Wojskowych w połowie 2024 roku i kompletnie się tam nie odnalazł. Dla pierwszej drużyny rozegrał raptem 15 spotkań, więc kolejny sezon spędził już na wypożyczeniu w Las Palmas.









