Lechia Gdańsk zbije na nim wielką fortunę. Nowy rekord ligi?

Lechia Gdańsk ogłosiła przedłużenie umowy ze swoim najlepszym zawodnikiem. Tomas Bobcek wciąż jest przy tym typowany do zagranicznego transferu. Karolina Jaskulska w programie na "Kanale Sportowym" zasugerowała, ile klub może na nim zarobić.

Tomas Bobcek
Obserwuj nas w
Mikołaj Barbanell/Alamy Na zdjęciu: Tomas Bobcek

Bobcek pobije rekord Ekstraklasy? Legia liczy na wielką sprzedaż

Lechia Gdańsk zaczynała sezon z ujemnymi punktami i była głównym kandydatem do spadku z Ekstraklasy. Wreszcie jednak zaczęła punktować na miarę swoich możliwość i wydostała się ze strefy spadkowej. Obecnie zajmuje 11. miejsce w tabeli – ogromna w tym zasługa Tomasa Bobcka, który strzela gola za golem. W sumie ma ich na koncie 14, przez co lideruje w klasyfikacji strzelców Ekstraklasy.

Słowak uchodzi za najlepszego napastnika w Ekstraklasie. Wydawało się, że Lechia będzie mieć problem, aby zatrzymać go jeszcze tej zimy. Interesowały się nim znane zagraniczne marki, w tym choćby Slavia Praga. Sam Bobcek również uważa, że stać go na znacznie więcej i marzy mu się kariera w Bundeslidze. Nie zamierza jednak spieszyć się z transferem – świadczy o tym fakt, że gdańszczanie przedłużyli jego umowę do 2030 roku.

POLECAMY TAKŻE

Bobcek oczywiście jej nie wypełni – kilkuletni kontrakt stawia natomiast Lechię w dogodnej pozycji negocjacyjnej. Transfer snajpera może dojść do skutku już latem. Gdańszczanie wierzą, że są w stanie pobić rekord Ekstraklasy.

– Wzbudzał zainteresowanie wielu klubów. Pytali i obserwowali go skauci z Niemiec. Był na radarze Slavii Praga. (…) Od końca rundy, listopada, toczyły się negocjacje, żeby tę umowę przedłużyć. Oczywiście, nie oznacza, że on tę umowę wypełni. To bardziej ruch na podbicie ceny, wartości negocjacyjnej. Latem z Lechii raczej odejdzie. Z tego, co wiem, nie ma żadnej klauzuli wpisanej w umowę. Dla obu stron to zabezpieczenie.

– Lechia chce za Tomáša latem co najmniej dziesięć milionów euro. Chciałaby pobić rekord transferowy Ekstraklasy, który wynosi jedenaście milionów euro. To jest możliwe. Taka cena jest jak najbardziej realna – wyjaśniła Karolina Jaskulska z redakcji Lechia.net w programie „Kanału Sportowego”.