Milić chce transferu na Bliski Wschód. Lech czeka na decyzję
Lech Poznań tego lata nie próżnuje – sfinalizował już wykup Luisa Palmy z Celticu oraz transfery Mateusza Lisa i Allahyara Sayyadmanesha. Na tym nie koniec, bowiem celem jest również wzmocnienie środka pola. Mistrzowie Polski interesują się między innymi Tamarem Svetlinem z Korony Kielce, ale to temat trudny do finalizacji. Niewykluczone, że do drużyny będzie musiał też trafić nowy środkowy obrońca. To jest bezpośrednio powiązane z decyzją Antonio Milicia, który wciąż nie przedłużył wygasającej z końcem czerwca umowy.
Chorwat to ważna postać dla zespołu, więc Lech naturalnie chce go zatrzymać. Oferuje mu dwuletni kontrakt, ale ten wciąż nie podjął ostatecznej decyzji. „Fakt” informuje, że wyczekuje znacznie lepszej finansowo propozycji, a preferowanym kierunkiem przeprowadzki jest Bliski Wschód. 32-latek nie wzbudza natomiast obecnie konkretnego zainteresowania w Arabii Saudyjskiej czy Zjednoczonych Emiratach Arabskich.
Lech wyczekuje decyzji Milicia, ale jednocześnie nie pozostaje przy tym bierny. Od jakiegoś czasu pracuje nad pozyskaniem jego następcy, o ile ten ostatecznie odmówi dalszej współpracy z poznańskim klubem.
Milić gra dla Lecha Poznań od 2021 roku. W tym czasie aż trzykrotnie sięgał po mistrzostwo Polski. W sumie dla Kolejorza wystąpił dotąd 179 razy i zdobył jedenaście bramek.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie









