Gholizadeh na wylocie z Lecha? Klasy piłkarskiej nikt nie neguje
Lech Poznań zmniejszył stratę do Jagiellonii Białystok do dwóch punktów. Choć lider Ekstraklasy rozegrał dotąd jedno spotkanie mniej, Kolejorz realnie liczy się w walce o mistrzostwo Polski. Ekipa Nielsa Frederiksena wreszcie ustabilizowała wyniki w lidze i wygrała trzy kolejne mecze.
Kibice wierzą, że ten sezon zakończy się sukcesem. Oprócz Ekstraklasy, Lech gra jeszcze w rozgrywkach Pucharu Polski oraz Ligi Konferencji. Najbliższe miesiące będą również ważnym okresem dla władz klubu, które decydują w sprawie przyszłości kluczowych piłkarzy. Niepewni pozostania w Poznaniu są Ali Gholizadeh, Antonio Milić czy Luis Palma.
W przypadku tego ostatniego chodzi o ewentualny wykup z Celticu. Kwota wynosi cztery miliony euro, a w tym momencie Lech na pewno nie zgodzi się na taki wydatek. Honduranin jesienią był gwiazdą Ekstraklasy, ale po przerwie zimowej gra dużo słabiej. Kolejorz zwleka z decyzją w jego sprawie – Dawid Dobrasz ujawnia, że sam zawodnik chce zostać w Polsce, ale na chwilę obecną będzie to możliwe jedynie w przypadku, gdy Celtic zmniejszy oczekiwania finansowe.
Ważą się również losy takich graczy, jak Gholizadeh czy Milić. Skrzydłowy z przebojem wszedł w rundę wiosenną i potwierdził, że ma wielkie umiejętności. Jego problemem są natomiast kwestie zdrowotne – stracił praktycznie całą jesień i dopiero teraz wrócił do formy. Klub ceni jego jakość, ale w pierwszej kolejności chce mieć pewność, że ten będzie w stanie rozegrać więcej meczów bez kolejnych urazów. W kontekście Milicia mowa o nowym, dwuletnim kontrakcie z opcją przedłużenia.









