Lech Poznań może stracić wielki talent. Klub z Serie A obserwuje zawodnika

Lech Poznań jest o krok od odpadnięcia z Ligi Konferencji. Jak poinformował Tomasz Włodarczyk z serwisu Meczyki.pl, Wojciech Mońka znajduje się na radarze Atalanty Bergamo.

Niels Frederiksen
Obserwuj nas w
PressFocus Na zdjęciu: Niels Frederiksen

Wojciech Mońka obserwowany przez Atalantę Bergamo

Lech Poznań w czwartek przegrał na własnym stadionie z Szachtarem Donieck (1:3) w pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Konferencji. Mistrz Polski znalazł się w trudnej sytuacji przed rewanżem, który zaplanowano w Krakowie w kolejnym tygodniu. Była to już trzecia porażka z rzędu Kolejorza we wszystkich rozgrywkach, choć w PKO BP Ekstraklasie zajmuje solidne trzecie miejsce w tabeli.

Jednym z zawodników, którzy w tym sezonie wyróżniają się w drużynie prowadzonej przez Nielsa Frederiksena, jest Wojciech Mońka. Już kilka dni temu Piotr Koźmiński informował na łamach Goal.pl, że środkowy obrońca wzbudza zainteresowanie klubów z Anglii, Niemiec i Włoch.

Choć część tego zainteresowania może być na razie jedynie formą sondowania, w niedalekiej przyszłości część wstępnych zapytań może przerodzić się w konkretne oferty transferowe. Teraz Tomasz Włodarczyk ujawnił, że 19-latek jest bacznie monitorowany przez Atalantę Bergamo, w której występuje Nicola Zalewski. Włoski klub plasuje się na siódmej lokacie w Serie A i awansował do 1/8 finału Ligi Mistrzów.

Mońka w obecnym sezonie rozegrał już 21 meczów we wszystkich rozgrywkach. Serwis Transfermarkt.de wycenia środkowego obrońcę na około 1,5 mln euro. Jego kontrakt z Lechem obowiązuje do czerwca 2029 roku. Wokół zawodnika zrobiło się głośno w ostatnim czasie po tym, jak został powołany do reprezentacja Polski do lat 19. Trener Lecha stwierdził jednak, że dla samego Mońki to strata czasu.

POLECAMY TAKŻE