Emreli nowym superstrzelcem Rakowa?
Raków Częstochowa miał problemy, ale ostatecznie poradził sobie z rolą faworyta i przybliżył do 3. rundy eliminacji Ligi Konferencji. W czwartkowy wieczór pokonał przed własną publicznością Vallettę 3-1. Do przerwy to rywale cieszyli się z prowadzenia, ale po zmianie stron Medaliki odrobili straty i pokazali się z dobrej strony.
Impuls drużynie zapewnił debiutujący Mahir Emreli, który w 53. minucie zdobył bramkę wyrównującą. W kluczowej sytuacji zachował zimną krew i wpakował piłkę do siatki. Były zawodnik Legii Warszawa spędził na murawie ponad 80 minut i zebrał pozytywne recenzje.
Ze sporym uznaniem wypowiedział się o nim także Dawid Kroczek. W obliczu odejścia Jonatana Brunesa być może to właśnie Emreli stanie się nowym liderem ofensywy. Oczywiście Raków poszukuje jeszcze jednego napastnika.
– Znając Mahira Emreliego nie tylko z boisk Ekstraklasy, ale też z lig zagranicznych, wiedzieliśmy, że to charakterystyka napastnika z dobrym zmysłem do gry kombinacyjnej, do gry na jeden kontakt, z planem na pierwszą piłkę, niezłą finalizacją. To jego pierwszy mecz w naszych barwach, trochę działaliśmy na żywym organizmie i po trudnym początku, z każdą kolejną minutą, łapał coraz większą pewność i połączenie z pierwszą naszą linią ofensywną. Będziemy nad tym dalej pracowali, bo przestrzeń jest duża i trzeba będzie to dalej rozwijać – ocenił Kroczek na antenie Kanału Sportowego.









