Bayern został na lodzie. Kane odrzucił ofertę i czeka na Barcelonę
Harry Kane zastanawia się nad swoją przyszłością. Jego kontrakt z Bayernem Monachium powoli dobiega końca, ponieważ wygasa w czerwcu przyszłego roku. Dotychczasowe trzy lata na Allianz Arena były tak dobre, że Bawarczycy robią wszystko, żeby go zatrzymać. Po mundialu miał dostać propozycję przedłużenia umowy i rzeczywiście taka trafiła do jego agenta.
Z doniesień El Nacional wynika jednak, że Kane odrzucił ofertę. Głównym tego powodem jest fakt, że propozycja nie jest dla niego stabilna. Oznacza to, że kością niezgody była długość porozumienia. Anglik oczekuje dłuższego kontraktu i zapewnień, że powalczy o Ligę Mistrzów. Na ten moment Bayern nie spełnił ani jednego z dwóch podanych warunków.
Gdzie może trafić Kane, jeśli nie dogada się z Bayernem? Odpowiedź jest prosta: FC Barcelona. Jakiś czas temu napastnik był wymieniany w gronie najpoważniejszych kandydatów do zastąpienia Roberta Lewandowskiego. Katalończycy później zrezygnowali, zmieniając priorytet na Juliana Alvareza. Niemniej jednak transfer Argentyńczyka wydaje się mało prawdopodobny, dlatego nie można wykluczyć, że Blaugrana ponownie zwróci uwagę na 33-latka, jeśli będzie dostępny na rynku transferowym.
Źródło podkreśla, że Kane wraz ze swoim otoczeniem czeka na telefon z Hiszpanii. FC Barcelona ma być klubem, w którym wyobraża sobie dalszą karierę, jeśli nie dogada się z Bayernem Monachium.









