Seguchi może na dłużej zostać w Górniku
Taiga Seguchi, który jest wychowankiem Vissel Kobe, dołączył do Górnika w trakcie obozu przygotowawczego w Bad Haring. Początkowo jego pobyt miał mieć wyłącznie charakter szkoleniowy i był elementem współpracy pomiędzy polskim a japońskim zespołem. Z czasem okazało się jednak, że skrzydłowy zwrócił na siebie uwagę sztabu szkoleniowego.
Trener Michal Gasparik nie krył uznania dla młodego piłkarza. – Zrobił świetne wrażenie na nas wszystkich. (…) To naprawdę dobry piłkarz. Ma dopiero 18 lat. Zobaczymy, jaka będzie ostateczna decyzja, ale talentu odmówić mu nie można – powiedział szkoleniowiec Górnika cytowany przez serwis Roosevelta81.pl.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Jak przyznał Gasparik, początki nie były łatwe ze względu na barierę językową, jednak Seguchi bardzo szybko odnalazł się w nowym otoczeniu. Pomagały mu analizy taktyczne i odprawy, a z każdym kolejnym dniem coraz lepiej rozumiał wymagania trenerów.
18-latek jest młodzieżowym reprezentantem Japonii i ma za sobą występy w kadrach U-17 oraz U-19. Z Vissel Kobe wiąże go kontrakt obowiązujący do 2029 roku. Na razie nie zapadła ostateczna decyzja dotycząca jego przyszłości, ale wszystko wskazuje na to, że pobyt w Zabrzu może potrwać znacznie dłużej, niż pierwotnie zakładano.
Tymczasem Górnik przygotowuje się do meczu o Superpuchar Polski. W czwartek czeka go starcie z Lechem Poznań. Początek widowiska przy Bułgarskiej o godzinie 19:00.









