Atletico Madryt do końca walczyło o Pietuszewskiego
Oskar Pietuszewski po dość długiej sadze transferowej przeniósł się ostatecznie do FC Porto. Niezwykle utalentowany skrzydłowy młodzieżowej reprezentacji Polski dał na sobie sporo zarobić Jagiellonii Białystok, bowiem Duma Podlasia zgarnęła za niego 10 milionów euro plus ewentualne bonusy. Ten ruch wydaje się absolutnie korzystnych dla wszystkich stron, choć naturalnie szkoda, że tego błyskotliwego gracza zabraknie wiosną w PKO Ekstraklasie.
W ostatnim czasie sporo mówiło się jednak także o innych klubach, które były zainteresowane usługami Oskara Pietuszewskiego lub go obserwowały. W grze miał być Bayern Monachium, Ajax Amsterdam, czy kluby z Wysp Brytyjskich. Mówiło się nawet o FC Barcelonie. To wszystko były jednak medialne plotki, ale menadżer Pietuszewskiego – Mariusz Piekarski – w rozmowie z Tomaszem Włodarczykiem z „Meczyków” ujawnił, że zainteresowany graczem był inny hiszpański gigant; Atletico Madryt. Zespół Diego Simeone do końca walczył o Polaka.
– Atletico Madryt i Betis walczyły do końca. Mieliśmy z nimi wynegocjowane kontrakty. Gdyby rozmowy z FC Porto się załamały, Atletico miało w poniedziałek złożyć oficjalną ofertę – powiedział Mariusz Piekarski, właściciel agencji UNIDOS, w rozmowie z portalem „Meczyki.pl”.
– Mogliśmy przeciągać, negocjować, dopuścić kluby z Premier League, i pewnie spokojne przebić te 11 milionów. I co z tego? Tu chodziło o mądry rozwój zawodnika. Ostatecznie uważam, że to świetny deal dla każdej ze stron. Wybraliśmy mądry projekt z dużą szansą na granie – dodał.
Zobacz także: Pietuszewski skomentował transfer do FC Porto! To mu pomogło w decyzji










