Kounde na cenzurowanym. Zacznie mecz na ławce
Barcelona latem myślała nad wzmocnieniami defensywy, ale ograniczyła się tylko do sprowadzenia Marcusa Rashforda i Joana Garcii. Dodatkowo wypożyczony został Hector Fort, co z perspektywy czasu uchodzi za błędną decyzję. Jules Kounde pozostał bowiem bez zmiennika, a obecnym sezon w jego wykonaniu pozostawia wiele do życzenia. Na jego początku Francuza wygryzł Eric Garcia, ale Hansi Flick potrzebuje go też w innych formacjach.
W ostatnim czasie Kounde zmagał się z urazem uda i nie jest w pełni gotowy do gry, dlatego najbliższy mecz z Espanyolem ma zacząć na ławce rezerwowych. „El Nacional” ujawnia, że to główny powód, ale nie jedyny. Flick ponadto ma wiele zarzutów do prawego defensora, który gra znacznie słabiej, niż w poprzednim sezonie. Problemy sięgają również szatni i tego, jak nieprofesjonalnie się zachowuje. Kounde nie jest wzorem dla młodzieży i ma kłopoty z punktualnością.
Szkoleniowiec chce go w ten sposób ostrzec i poinformować, że nie jest nietykalny i w razie gorszej dyspozycji usiądzie na ławce rezerwowych. Faktem jest, że do tej pory Kounde opuścił tylko jedno spotkanie, biorąc pod uwagę wszystkie rozgrywki. To bardzo ważny zawodnik dla drużyny, ale Flick oczekuje, że będzie w pełni skupiony na piłce i nie da się rozpraszać.
Kounde gra dla Barcelony od 2022 roku. Wówczas został wykupiony z Sevilli za 50 milionów euro. Na początku występował w środku defensywy, ale później został przesunięty na prawą stronę.










