Charpentier generuje zainteresowanie. Cracovia już go nie zatrzyma?
Cracovia w dalszym ciągu nie zapewniła sobie utrzymania w Ekstraklasie i o ligowy byt będzie walczyć w ostatniej ligowej kolejce. Zmierzy się z Koroną Kielce, która jest już bezpieczna, ale i tak chce zakończyć sezon zwycięstwem. W przypadku ewentualnej porażki, Pasy również mogą się utrzymać, o ile swoich spotkań nie wygrają Lechia Gdańsk oraz Widzew Łódź. To jedyny scenariusz, w którym kończy ligowe rozgrywki w strefie spadkowej.
Dużo jakości w końcówce sezonu drużynie Cracovii zapewnił Gabriel Charpentier, na którego kibice musieli czekać przez wiele miesięcy. Do klubu trafił latem, ale całą rundę jesienną leczył kontuzję. Do gry wrócił dopiero pod koniec lutego, a zespół mógł liczyć na niego w zasadzie dopiero od kwietnia. Charpentier zdobył cenną bramkę w meczu z Arką Gdynia, a przeciwko Motorowi Lublin zanotował gola oraz asystę.
Nie ulega wątpliwościom, że Charpentier to piłkarz o dużym potencjale, który może nawet zostać gwiazdą Ekstraklasy. Do tej pory Cracovia nie pokładała w nim jednak dużych nadziei. Teraz jest skłonna go zatrzymać na kolejny sezon, ale szanse na powodzenie takich rozmów nie są duże. Piotr Rzepecki ujawnił, że krakowski klub nie skorzystał z opcji przedłużenia wygasającej umowy. Miał taką możliwość jedynie do końca marca, kiedy ten jeszcze nie grał.
Cracovia ma już za sobą wstępne rozmowy z napastnikiem na temat dalszej współpracy. Problem w tym, że ten może liczyć na oferty z Francji czy Włoch. Decyzję w sprawie przyszłości podejmie dopiero po sezonie, ale na dzisiaj Pasy nie są faworytem w walce o jego podpis.









