Był o krok transferu do Wisły Kraków. Nadszedł impas w rozmowach

Kontrakt z Wisłą Kraków, z myślą o grze w zespole rezerw, podpisać miał Oumar Conte. Piłkarz jednak przelicytował, gdyż zażądał treningów z pierwszym zespołem. Trwa więc impas. Informacje w tej sprawie przekazał Szymon Janczyk z "Weszło".

Jarosław Królewski
Obserwuj nas w
fot. SOPA Images Limited / Alamy Na zdjęciu: Jarosław Królewski

Wisła była blisko transferu do rezerw

Wisła Kraków jest już na ostatniej prostej swoich przygotowań do nowego sezonu PKO Ekstraklasy. Po czterech latach Biała Gwiazda wywalczyła awans z rozgrywek Betclic 1. ligi i znów zagra w elicie. Nikt nie ma jednak wątpliwości, że przed klubem trudne rozgrywki, choć aspiracje są spore. Niemniej wydaje się, że dotychczasowe ruchy nie zagwarantowały jeszcze wystarczającej jakości, aby spokojnie mówić o ligowym bycie.

Z pewnością jednak to nie koniec poczynań klubu na rynku, choć aktualnie bliżej jest do wzmocnienia zespołu rezerw. A przynajmniej było. Blisko podpisania kontraktu z Białą Gwiazdą był bowiem Oumar Conte, który miał być pierwotnie wzmocnieniem rezerw, ale jak się okazało, piłkarz przelicytował swoje wymagania kontraktowe. Jak przekazał Szymon Janczyk z „Weszło”, 19-latek zechciał zapisu gwarantującego mu treningi z pierwszym zespołem. Nadszedł więc impas w rozmowach.

REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie

Oumar Conte w minionym sezonie rozegrał w sumie 28 spotkań, w których zdobył dziewięć goli oraz zanotował cztery asysty. 19-latek na swoim koncie w czasie kariery ma dwa mecze w Serie B. Serwis „Transfermarkt” wycenia jednokrotnego młodzieżowego reprezentanta Gwinei na 300 tysięcy euro.

Zobacz także: W ciemno z Marcinem Ryszką #24: Amerykański sen i mundial pełen skrajności