Fernandes nie dla Bayernu. Jest zbyt drogi
Bayern Monachium latem straci Leona Goretzkę, a na jego następcę typowany jest Bruno Fernandes. Media od dawna łączą Portugalczyka z przenosinami na Allianz Arena, ale szanse na taki transfer są praktycznie znikome. Wynika to z faktu, że władze niemieckiego klubu nie uważają, aby wydanie tak dużej kwoty na gwiazdę Premier League było właściwe. W temacie przyszłości zawodnika pojawia się wiele sprzecznych informacji – Manchester United oczywiście nie chce go sprzedawać, ale wiele zależy od nastawienia samego pomocnika. Nie jest tajemnicą, że zabiegają o niego również Saudyjczycy.
W Bayernie oczywiście doceniają jakość Fernandesa, natomiast wolą uzupełnić tę pozycję zawodnikiem o innej charakterystyce. Biorą też pod uwagę metrykę – Portugalczyk ma już 31 lat, a Manchester United chciałby zarobić na nim krocie. W grę wchodzi nawet kwota sięgająca 87 milionów funtów.
Przyszłość Fernandesa pozostaje niepewna. Wiadomo, że Bayern po niego nie sięgnie. Manchester United obawia się natomiast jego odejścia, choć trudno znaleźć dla niego odpowiedni klub w Europie. Wydaje się więc, że opuszczenie Old Trafford będzie się wiązać bezpośrednio z przeprowadzką do Arabii Saudyjskiej. Angielski gigant chce poznać decyzję gwiazdy jeszcze przed rozpoczęciem tegorocznych mistrzostw świata.









