Barcelona ma na niego chrapkę. Decyzja należy do Tottenhamu
Barcelona szuka defensora pod kątem przyszłego sezonu. Hansi Flick w dalszym ciągu czeka na wymarzonego partnera dla Pau Cubarsiego, który stworzy z nim duet na lata. W poprzednim sezonie takowym był Inigo Martinez, ale przeniósł się do Arabii Saudyjskiej. Obecnie trener korzysta z usług Ronalda Araujo, Erica Garcii czy Gerarda Martina, natomiast żaden z nich nie daje pewności na dłużej.
Na radarach Barcelony znajduje się wielu zawodników – między innymi Alessandro Bastoni czy Nico Schlotterbeck. Od pewnego czasu wiadomo też, że z chęcią sprowadziłaby Lukę Vuskovicia, czyli jednego z najbardziej utalentowanych stoperów na świecie.
W tym sezonie Vusković gra na wypożyczeniu w Hamburgu. Pokazuje, że poziom Bundesligi nie jest mu straszny, a do dobrej gry w defensywie dokłada też imponującą skuteczność w polu karnym rywali.
Formalnie Chorwat jest związany z Tottenhamem, gdzie wróci po sezonie. To właśnie londyńczycy mają decydujące zdanie w kontekście jego przyszłości. Wiele zależy od planu na Vuskovicia – w przypadku atrakcyjnej oferty mogą się skusić na sprzedaż i wielki zysk. Przy wykupie z Hajduka Split płacili tylko 11 milionów euro, a teraz jest warty znacznie więcej. Agent piłkarza skomentował doniesienia łączące go z Barceloną.
– Ciężko to w tym momencie skomentować. W pełni skupia się na grze dla Hamburga, z którym dalej jest związany. Podamy jakieś nowe informacje w ciągu dwóch miesięcy, kiedy zakończy się jego wypożyczenie i oficjalnie wróci do Tottenhamu – przyznał Pini Zahavi, reprezentujący 19-letniego defensora.









