Barcelona tylko obserwuje, a Galatasaray oferuje fortunę
Rafael Leao od pewnego czasu znajduje się na wylocie z Milanu. 27-latek szuka nowego wyzwania w karierze. Włoski zespół wystawił zawodnika na listę transferową, wyceniając swojego skrzydłowego na kwotę w granicach 60-70 milionów euro.
FC Barcelona od dłuższego czasu ma reprezentanta Portugalii na swojej liście życzeń. Jednak oczekiwania finansowe Rossonerich są zbyt dużą przeszkodą dla Dumy Katalonii. Klub z Camp Nou nadal boryka się z ograniczeniami w La Lidze. Przeprowadzenie tej transakcji wymagałoby wcześniejszej sprzedaży gwiazdy.
Tymczasem zdecydowane kroki podjęli działacze Galatasaray, którzy intensywnie zabiegają o zawodnika. Turecki gigant przygotował dla skrzydłowego kontrakt gwarantujący rocznie niemal 10 milionów euro netto za sezon gry. Taka pensja oznaczałaby prawie dwukrotny wzrost jego dotychczasowych zarobków na San Siro.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Mimo to piłkarz nie wyraził jeszcze ostatecznej zgody na przeprowadzkę do Stambułu. Priorytetem zawodnika pozostaje kontynuowanie kariery w jednej z czołowych lig europejskich. Portugalczyk liczy na konkretny ruch ze strony klubów z Anglii lub Hiszpanii, gdzie wciąż wbudza pewne zainteresowanie.
Najbliższe tygodnie powinny przynieść odpowiedź, gdzie zagra rozchwytywany gwiazdor. Galatasaray dąży do osiągnięcia porozumienia z zawodnikiem i włoskim zespołem. Z kolei Barcelona czeka na ewentualną zmianę warunków transferu, ale taki scenariusz jest obecnie mało prawdopodobny.









