Barcelona szuka alternatywy dla Alvareza. Tanie opcje zaskakują

FC Barcelona intensywnie analizuje rynek napastników w kontekście następcy Roberta Lewandowskiego. Choć Julian Alvarez pozostaje wymarzonym kandydatem, realia finansowe zmuszają klub do rozważenia innych rozwiązań.

Julian Alvarez
Obserwuj nas w
PRESSINPHOTO SPORTS AGENCY / Alamy Na zdjęciu: Julian Alvarez

Barcelona zmienia strategię, trzy nazwiska na liście

FC Barcelona widzi w Julianie Alvarezie idealnego lidera ataku, lecz transfer wydaje się bardzo trudny. Atletico Madryt nie zamierza łatwo negocjować, a znaczenie zawodnika w projekcie Diego Simeone dodatkowo komplikuje sytuację.

Koszt operacji mógłby przekroczyć 100 milionów euro, co znacząco ogranicza możliwości klubu. Z tego powodu Barcelona kieruje uwagę na bardziej dostępne profile, które mogą zapewnić jakość i rozwój w dłuższej perspektywie.

POLECAMY TAKŻE

Jednym z kandydatów jest Fisnik Asllani z Hoffenheim, który zanotował dziewięć bramek i osiem asyst w 28 meczach. Napastnik funkcjonuje w mniej dominującym systemie, co sugeruje potencjał do rozwoju w bardziej uporządkowanej grze. Jego wartość wynosi około 30 milionów euro.

Kolejną opcją pozostaje Etta Eyong z Levante, który zdobył sześć bramek i zaliczył cztery asysty w 27 spotkaniach. Zawodnik oferuje duże możliwości rozwoju i jest dostępny finansowo, ponieważ jego klauzula wynosi 30 milionów euro. W klubie liczą na jego progres u boku Lewandowskiego.

Najbardziej zbalansowanym rozwiązaniem wydaje się Omar Marmoush z Manchesteru City. Napastnik rywalizuje o minuty z Erlingiem Haalandem i może być dostępny za około 50 milionów euro. Jego wszechstronność oraz styl gry pasują do koncepcji zespołu.

Zobacz również: Vlahović kuszony przez giganta. Konkretny plan zmienia układ sił