Mingueza może wrócić do Barcelony. Jest na radarach
Barcelona odkłada na bok myśli o nowym napastniku i skupia się na wzmocnieniu formacji obronnej. Absolutny priorytet to środkowy defensor, który okaże się odpowiednim partnerem dla Pau Cubarsiego. Po odejściu Inigo Martineza wciąż nie udało się znaleźć zawodnika, który będzie liderem tej formacji. Hansi Flick stawiał zarówno na Ronalda Araujo, Andreasa Christensena czy Erica Garcię, a ostatnio również na Gerarda Martina.
To nie powinno być jedyne wzmocnienie Barcelony w najbliższych miesiącach. Klub planuje też zasilenie prawej strony defensywy, tak aby Jules Kounde miał jakościowego konkurenta. Francuzowi nie sprzyja brak rywalizacji, a jego forma w tym sezonie pozostawia wiele do życzenia. Na początku kampanii wygryzł go Garcia, ale Flick potrzebuje Hiszpana też na innych pozycjach.
Z tego względu Barcelona przygląda się sytuacji Oscara Minguezy, który ma ważny kontrakt tylko do końca sezonu 2025/2026. Jest do wzięcia za darmo, gdyż nie wiąże swojej dalszej przyszłości z Celtą Vigo.
Barcelona może w każdym momencie dogadać się z zawodnikiem. Ma ona dwóch rywali w postaci Girony oraz Valencii, które też chciałyby skorzystać z okazji i ściągnąć go w ramach transferu bezgotówkowego.
Mingueza to oczywiście wychowanek Barcelony, który rozegrał dla pierwszej drużyny 66 spotkań. W 2022 roku odszedł do Celty Vigo, gdzie mocno się rozwinął. Zaliczył nawet 4 występy w seniorskiej reprezentacji Hiszpanii.










