Alvarez trafi na Camp Nou? Czasu coraz mniej
Barcelona wytypowała Juliana Alvareza na idealnego następcę Roberta Lewandowskiego. Jego kandydaturę akceptują i popierają Hansi Flick, Joan Laporta oraz Deco. Sam Argentyńczyk również jest zainteresowany przenosinami na Camp Nou, co publicznie potwierdził podczas mistrzostw świata. Zasugerował, że to odpowiedni moment, by opuścić Atletico Madryt, choć nie wskazał konkretnego klubu. Media jednogłośnie twierdzą, że jego wymarzonym kierunkiem jest właśnie Duma Katalonii.
Atletico sprzeciwia się jego sprzedaży do lokalnego rywala i woli oddać go do zagranicznego klubu. Alvarez cieszy się zainteresowaniem PSG oraz Arsenalu, natomiast liczy, że dane mu będzie grać dla Barcelony.
Blaugrana nie zamierza ulegać – na wcześniejszym etapie tej sagi złożyła ofertę, wynoszącą około 100 milionów euro. Otwarcie mówi o tym Laporta, który zapowiedział także, że kolejnej nie będzie, a ta jest dalej aktualna, choć ma datę ważności. „Sport” ujawnia, że chodzi o koniec lipca – do tego momentu Atletico ma czas, aby zmienić decyzję i zaakceptować warunki Barcelony.
W Katalonii nie zamierzają czekać w nieskończoność. Liczą, że Atletico ugnie się pod naporem samego Alvareza, który ma naciskać na ten transfer. Niewykluczone, że do Madrytu trafi jeden z piłkarzy Barcelony, jeśli pojawi się taka propozycja. Na dzisiaj przenosiny Argentyńczyka pozostają w zawieszeniu.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie









