Abramowicz był łączony z Saint-Etienne. To się nie wydarzy
Jagiellonia Białystok stoi u progu potężnych zmian – mowa tu o budowie zupełnie nowej drużyny, za co nie będzie już odpowiadał Łukasz Masłowski, który wraz z końcem czerwca 2026 roku wyniesie się z Podlasia. Trzecią ekipę tego sezonu Ekstraklasy opuściło już kilku zawodników, którzy byli jedynie wypożyczeni. Na tym nie koniec, bowiem w grę wchodzi również sprzedaż tych, na których Jagiellonia może solidnie zarobić. Pod znakiem zapytania stoi przyszłość Sławomira Abramowicza, od dawna łączonego z zagranicznym transferem.
Okazuje się, że temat związany z jego wyprowadzką był bardzo poważny. Szymon Janczyk z redakcji Weszlo.com ujawnił, że mocno zabiegało o niego AS Saint-Etienne, które przyglądało się wielokrotnie jego grze z wysokości trybun, a do tego prowadziło rozmowy z Jagiellonią. W grę wchodził transfer za około dwa miliony euro, natomiast w pierwszej kolejności klub chciał dopiąć kwestię awansu do Ligue 1.
Fatalna końcówka sezonu i porażka w barażach sprawiła, że AS Saint-Etienne pozostanie jeszcze na zapleczu francuskiej ekstraklasy. Dziennikarz uważa, że to zamyka drogę do transferu Abramowicza. Nie oznacza to oczywiście, że bramkarz na pewno zostanie w Jagiellonii, ale być może obierze latem inny kierunek.
21-latek ma za sobą kolejny ważny sezon. Zaliczył w sumie 42 występy, 14 razy zachowując czyste konto.









