Startuje nowy sezon Serie A – Inter Mediolan faworytem do tytułu
Serie A to jedna z pięciu najlepszych lig na świecie, która cieszy się w Polsce ogromną popularnością. Na Półwyspie Apenińskim możemy oglądać wielu polskich piłkarzy. Od lat jednym z najlepszych pomocników w lidze jest m.in. Piotr Zieliński, który ma za sobą wspaniały poprzedni sezon. 32-latek był kluczowym zawodnikiem Interu Mediolan w wywalczeniu 21. w historii mistrzostwa Włoch. W nadchodzącej kampanii Nerazzurri będą faworytem do obronienia tytułu. Co więcej, po raz pierwszy od dawna faworyt do zdobycia scudetto jest tak zdecydowany i wyprzedza o kilka długości rywali.
Nowy sezon w Serie A rozpocznie się właśnie od meczu Interu Mediolan. Cristian Chivu i spółka przed własną publicznością podejmą beniaminka ligi – Monzę. Ich najbliższy rywal to nie tylko nowa drużyna we włoskiej elicie, ale także zespół, który do samego końca będzie walczył o utrzymanie.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Mistrzowie Włoch dokonali kilku zmian w kadrze, ale nie można powiedzieć, że dysponują mniejszą siłą pierwszego zespołu. Trzon drużyny został utrzymany, a zmiany nastąpiły jedynie kosmetyczne na kilku pozycjach. Do zespołu dołączyli m.in. Djed Spence, John Stones i Curtis Jones. Każdy z nich ma duże szanse, żeby zaistnieć w tym sezonie jako ważny element układanki Cristiana Chivu. Kluczem może okazać się szeroka kadra. Il Biscione mają nie tylko najlepszych piłkarzy w lidze na swoich pozycjach jak Bastoni, Barella, Dimarco czy Lautaro Martinez, ale także świetne zaplecze do rotacji.
Terminarz 1. kolejki Serie A:
- sobota, 22 sierpnia, g. 18:30 – Inter Mediolan vs Monza
- sobota, 22 sierpnia, g. 18:30 – Udinese vs Como
- sobota, 22 sierpnia, g. 20:45 – Genoa vs Napoli
- sobota, 22 sierpnia, g. 20:45 – Parma vs Cagliari
- niedziela, 23 sierpnia, g. 18:30 – Frosinone vs Juventus
- niedziela, 23 sierpnia, g. 18:30 – Venezia vs Lecce
- niedziela, 23 sierpnia, g. 20:45 – Atalanta vs Sassuolo
- niedziela, 23 sierpnia, g. 20:45 – Torino vs Milan
- poniedziałek, 24 sierpnia, g. 18:30 – Bologna vs Lazio
- poniedziałek, 24 sierpnia, g. 20:45 – AS Roma vs Fiorentina
Milan, Napoli i Roma w TOP4 Serie A
Walka o miejsca w TOP4 Serie A, które gwarantują grę w Lidze Mistrzów zapowiada się pasjonująco. Kandydatów jest co najmniej kilku, tak samo jak w poprzednim sezonie. Milan po słabszej kampanii zdecydował się na zmianę trenera i powierzył stery nad zespołem Rubenowi Amorimowi. Portugalczyk w Mediolanie może napisać świetną historię. Każdy wypomina mu nieudany pobyt w Man United, ale Rossoneri mają papiery na to, żeby pod jego wodzą być bardziej jak Sporting, z którym zachwycał m.in. w Lidze Mistrzów. Jeśli utrzymają równą formę i unikną licznych wpadek, jak w zeszłym sezonie, bez problemu powinni zająć miejsce w TOP4. Napoli to kolejna drużyna z czołówki, która zmieniła szkoleniowca. Od teraz za ich wyniki odpowiada Max Allegri. Pod Wezuwiuszem zmian praktycznie nie było, jeśli chodzi o skład. Ponownie więc będą liczyć się w walce o najwyższe miejsca.
Z ostatnią drużyną, która skończy sezon w TOP4 zastanawiałem się pomiędzy Romą i Juventusem. Padło na klub ze stolicy, ale tylko dlatego, że na ławce jest Gian Piero Gasperini, a letnie transfery w Rzymie na papierze wyglądają lepiej niż te dokonane przez Turyńczyków. Stara Dama utknęła w miejscu bez widocznego pomysłu na przyszłość. Giallorossi, choć miewali swoje problemy mają zdecydowanie bardziej jaśniejszą przyszłość.
Wielki sprawdzian dla Fabregasa i Como
Como, czyli największa niespodzianka ostatnich dwóch sezonów w Serie A. Poprzednią kampanię zakończyli na 4. miejscu, co zapewniło im historyczny awans do Ligi Mistrzów. Wynik powyżej oczekiwań sprawił, że Cesc Fabregas i spółka znajdą się pod większą obserwacją niż zwykle. Nadchodząca kampania będzie pewnego rodzaju sprawdzianem dla zespołu hiszpańskiego szkoleniowca. Będą musieli nauczyć się łączyć ligę z europejskimi pucharami. Gra na wyższym poziomie z większą presją może wpłynąć negatywnie na drużynę, ale może także podnieść jej poziom o kolejną klasę. Sezon 2026/2027 będzie rokiem prawdy dla „Lariani”. Albo skończy się kolejnym sukcesem, albo kompletną klapą.
Frosinone i Lecce typowani do spadku
Nikt nie chce spaść z ligi, to chyba logiczne. Niemniej jednak co sezon trzech pechowców żegna się z najwyższą klasą rozgrywkową. Faworytów do spadku można wymienić kilku: Frosinone, Lecce, Monza, Cagliari, Venezia i być może zaliczyłbym do tego grona również Parmę, ale zapisaną ołówkiem.
Frosinone i Lecce to dwie drużyny, które w kontekście spadku wymienia każdy fan oraz ekspert Serie A. Trudno się temu dziwić. Tylko jakaś totalna niespodzianka i gra ponad miarę oczekiwań może sprawić, że dwie drużyny, które odstają poziomem od reszty pozostaną w elicie na kolejny sezon. Ostatniego spadkowicza trudno wskazać, bo opcji do wyboru jest kilka. Niemniej, gdybym miał wybierać na dziś, wskazałbym Monzę dosłownie o długość małego palce za Venezią w tabeli ligowej na koniec sezonu.
Prognozowana tabela Serie A w sezonie 2026/2027 wg. Goal.pl:
- Inter Mediolan
- AC Milan
- Napoli
- AS Roma
- Juventus
- Atalanta
- Como
- Bologna
- Udinese
- Fiorentina
- Torino
- Sassuolo
- Lazio
- Genoa
- Parma
- Cagliari
- Venezia
- Monza
- Frosinone
- Lecce









