Arsenal – Chelsea: gospodarze znowu triumfują
Do niedzielnej rywalizacji na Emirates Stadium Arsenal przystępował jako lider Premier League. Natomiast Chelsea przed tym pojedynkiem zajmowała 6. miejsce i chciała zmniejszyć do stratę podium. Faworytem hitowego spotkania byli Kanonierzy, którzy wygrali trzy ostatnie ligowe spotkania z The Blues na własnym stadionie.
W 15. minucie Eberechi Eze zmusił Roberta Sancheza do wymagającej interwencji. Była gwiazda Crystal Palace przymierzyła z dystansu, a Hiszpan popisał się efektowną paradą. Sześć minut później golkiper gości musiał sięgać do siatki. Arsenal zdobył bramkę po stałym fragmencie gry. Gabriel przedłużył dośrodkowanie, a William Saliba popisał się celną główką z najbliższej odległości.
Chelsea odpowiedziała w doliczonym czasie gry pierwszej połowy. Reece James dorzucił z narożnika boiska, a Piero Hincapie wygrał pojedynek powietrzny i… zanotował trafienie samobójcze. David Raya tym razem nie uratował Kanonierów.
Kolejne trafienie w derbach Londynu padło w 66. minucie. Arsenal znowu zamienił stały fragment gry na radość trybun. Declan Rice mocno dośrodkował przed bramkę, a Jurrien Timber najlepiej odnalazł się w zamieszaniu i strzałem głową pokonał Sancheza.
A już cztery minuty później The Blues musieli radzić sobie w dziesiątkę. Pedro Neto w nieprzepisowy sposób zatrzymał Gabriela Martinellego i obejrzał drugą żółtą kartkę. Sędzia nie miał wątpliwości i odesłał Portugalczyka na trybuny.
Arsenal wygra Premier League w tym sezonie?
- Tak
- Nie
0 Votes
Sędzia doliczył sześć minut, ale Chelsea nie zdołała odrobić strat i Arsenal sięgnął po zwycięstwo 2:1. The Gunners po 29 meczach mają na koncie 64 punkty i prowadzą w tabeli Premier Lague. Ich przewaga nad Manchesterem City to pięć oczek. Natomiast podopieczni Liama Roseniora z dorobkiem 45 punktów plasują się na 6. lokacie.
Arsenal – Chelsea 2:1 (1:1)
Saliba 21′, Timber 66′ – Hincapie 45+2′ (sam.)








