Portugalia zawiodła w grupie, ale faza pucharowa to coś innego
Reprezentacja Portugalii na własne życzenie utrudniła sobie sytuację na Mistrzostwach Świata. W fazie grupowej zaprezentowali się słabo, przez co zajęli tylko 2. miejsce w grupie K za plecami Kolumbii. W ten sposób trafili na lewą stronę drabinki, która jest zdecydowanie trudniejsza. Ich pierwszym przeciwnikiem w fazie pucharowej będzie reprezentacja Chorwacji. Następnie mogą trafić na takie drużyny jak Hiszpania (1/8 finału) czy Francja (półfinał). Gdyby udało im się wygrać grupę, mieliby teoretycznie łatwiejsze zadanie, ponieważ w 1/16 finału trafiliby na Ghanę, a następnie na zwycięzcę pary Szwajcaria – Algieria i dopiero w ćwierćfinale mogliby zagrać z Argentyną.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Cristiano Ronaldo i spółka zaczęli mundial od wpadki z DR Konga, remisując (1:1). Co prawda, kilka dni później rozbili Uzbekistan aż (4:0), ale w ostatnim meczu nie dali rady pokonać Kolumbii, znowu remisując (0:0). Styl gry również nie powalał na kolana, więc nie trudno się dziwić, że w Portugalii panują spore obawy przed rozpoczęciem fazy pucharowej. Warto przypomnieć, że podczas Mistrzostw Europy 2016, które wygrali, zaliczyli w fazie grupowej aż trzy remisy. Faza pucharowa to coś zupełnie innego i trzeba przyznać, że wyniki z pierwszego etapu często nie mają przełożenia na dalszą część turnieju.
Chorwacja zdobywała medal za każdy razem, gdy wychodziła z grupy
Reprezentacja Chorwacji prowadzona przez Zlatko Dalicia jest daleko od formy, jaką prezentowali w przeszłości, gdy w 2018 i 2022 roku zdobywali kolejno srebrny oraz brązowy medal Mistrzostw Świata. Grupę L zakończyli na 2. miejscu, ale nie można powiedzieć, że udało im się przejść pierwszy etap turnieju suchą stopą. Po świetnym meczu z Anglią, który przegrali (2:4), spodziewano się po nich więcej. Może i wygrali z Panamą (1:0) oraz Ghaną (2:1), ale mocno się musieli namęczyć, żeby zdobyć komplet punktów.
Fakt jest taki, że Chorwacja na Mistrzostwach Świata albo zdobywa medal, albo odpada w fazie grupowej. Do tej pory brali udział w sześciu mundialach, ale tylko trzykrotnie udało im się wyjść z grupy. Za każdym razem, gdy to robili, sięgali po medal. W 1998 i 2022 roku zajmowali 3. miejsce, a Mistrzostwa Świata 2018 zakończyli na 2. miejscu. Ciekawe, czy podtrzymają swoją tradycję.
Rocznica śmierci śp. Diogo Joty
Mecz Portugalia – Chorwacja będzie wyjątkowy, ponieważ odbędzie się dokładnie w dniu pierwszej rocznicy śmierci śp. Diogo Joty. Portugalczyk zmarł 3 lipca 2025 roku w wypadku samochodowym w Hiszpanii. W pojeździe znajdował się również jego brat – Andre. Warto wspomnieć, że tragicznie zmarły piłkarz został symbolicznie powołany przez Roberto Martineza do reprezentacji na Mistrzostwa Świata 2026. Portugalskie media apelują do swoich zawodników, aby tego dnia zagrali z niezwykłym zaangażowaniem ku pamięci Diogo Joty.
Ostatni taniec Cristiano Ronaldo lub Luki Modricia
Cristiano Ronaldo stanie naprzeciwko byłego kolegi z szatni Realu Madryt, czyli Luki Modricia. Dla jednego z nich piątkowa noc czasu polskiego zakończy się łzami smutku. Ktoś na zawsze pożegna się z Mistrzostwami Świata, rozgrywając ostatni mecz na mundialu w karierze. Dwie duże postacie, które w piłce osiągnęły wszystko, powoli odsuwają się w cień. O ile można mieć pewność, że Portugalczyk będzie kontynuował karierę klubową, tak tego samego nie można powiedzieć o kapitanie reprezentacji Chorwacji. Niewykluczone, że w przypadku ewentualnej porażki Chorwatów nadchodzące starcie będzie ostatnim meczem w karierze Luki Modricia.
Przewidywane składy na mecz Portugalia – Chorwacja
Portugalia: Costa – Cancelo, Dias, Veiga, Mendes – Neves, Vitinha, Bruno – Neto, Ronaldo, Leao
Chorwacja: Livaković – Stanisic, Sutalo, Pongracic, Gvardiol – Modrić, Kovacić, Sucić – Perisić, Budimir, Vlasić
Kiedy mecz Portugalia – Chorwacja?
Mecz Portugalia – Chorwacja odbędzie się w nocy z czwartku na piątek (2/3 lipca) o godzinie 1:00 czasu polskiego. Spotkanie zostanie rozegrane na stadionie BMO Field w Toronto. Na trybunach można spodziewać się większej ilości fanów z Półwyspu Iberyjskiego. W mieście mieszka bardzo dużo portugalskich obywateli. Zawody poprowadzi sędzia Espen Eskas z Norwegii.









