Hiszpania gra o przełamanie
Hiszpania wraca do gry o najwyższą stawkę. W czwartek 2 lipca o godzinie 21:00 czasu polskiego zespół Luisa de la Fuente zmierzy się z Austrią w 1/16 finału mistrzostw świata. Spotkanie odbędzie się na SoFi Stadium w Los Angeles.
Dla Hiszpanów to mecz z dużym ciężarem. Od triumfu w mundialu w 2010 roku nie potrafili przejść przez pierwszą rundę pucharową. W 2014 roku odpadli już w fazie grupowej, a w 2018 i 2022 roku kończyli udział po serii rzutów karnych odpowiednio z Rosją i Marokiem.
Teraz presja też jest duża. Hiszpania to aktualny mistrz Europy i jedna z drużyn, które mają jakość, by zajść daleko. Grupę H zakończyła z siedmioma punktami. Zaczęła od bezbramkowego remisu z Republiką Zielonego Przylądka, potem rozbiła Arabię Saudyjską 4:0, a na koniec pokonała Urugwaj 1:0.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Austria trafiła na wymagającego rywala
Austria nie znalazła się w tej fazie przez przypadek. Zespół Ralfa Rangnicka zdobył cztery punkty i zajął drugie miejsce w grupie za Argentyną. Wygrał z Jordanią 3:1, przegrał z Argentyną 0:2, a w ostatnim meczu zremisował z Algierią 3:3 po golu Sašy Kalajdžicia w doliczonym czasie.
Losowanie mogło być dla Austriaków łagodniejsze. Gdyby przegrali z Algierią, trafiliby na Szwajcarię. Zamiast tego czeka ich Hiszpania, czyli rywal z większym potencjałem i bardzo mocną organizacją gry.
Dla Austrii to pierwszy udział w fazie pucharowej mundialu od 1978 roku. Sam awans jest więc ważnym wydarzeniem, ale teraz poprzeczka idzie zdecydowanie wyżej.
Yamal może dostać więcej minut
Kluczowy może być początek spotkania. Austria pod wodzą Rangnicka opiera się na intensywności i agresywnym pressingu. Hiszpania będzie musiała dobrze wychodzić spod nacisku, a potem korzystać z szybkości na skrzydłach.
Tu ważną rolę może odegrać Lamine Yamal. Młody piłkarz Barcelony strzelił gola z Arabią Saudyjską, choć na razie nie rozegrał jeszcze pełnych 90 minut na tym turnieju. W meczu z Urugwajem został zmieniony na 14 minut przed końcem.
Teraz, w fazie pucharowej, powinien dostać większą odpowiedzialność po prawej stronie ataku. Hiszpania może potrzebować jego dryblingu i szybkości, szczególnie jeśli Austria będzie ustawiona wysoko.
Hiszpania ma problemy kadrowe
Luis de la Fuente ma dokonać dwóch zmian względem meczu z Urugwajem. Pedro Porro ma wrócić na prawą obronę w miejsce Marcosa Llorente, a Dani Olmo powinien zająć miejsce Mikela Merino w środku pola.
Największym problemem Hiszpanii pozostaje brak Rodriego. Pomocnik ma opuścić resztę turnieju z powodu odnowienia starego urazu. Pod znakiem zapytania stoją też występy Munoza, Pino oraz Nico Williamsa.
Przewidywany skład Hiszpanii: Simon, Cucurella, Laporte, Cubarsi, Porro, Olmo, Gavi, Pedri, Baena, Yamal, Oyarzabal.
Austria bez większych ubytków
Austria ma wyjść takim samym składem jak w meczu z Algierią. Rangnick nie ma zgłoszonych kontuzji ani zawieszeń, więc może postawić na sprawdzony układ.
Kalajdžić, mimo gola w doliczonym czasie ostatniego spotkania grupowego, ponownie ma rozpocząć na ławce. Podobnie wygląda sytuacja Michaela Gregoritscha.
Przewidywany skład Austrii: A. Schlager, Mwene, Lienhart, Alaba, Posch, X. Schlager, Seiwald, Sabitzer, Schmid, Laimer, Arnautović.
Liczby przemawiają za Hiszpanią
Największym atutem Hiszpanii na tym turnieju jest defensywa. Drużyna dopuściła rywali średnio do 4,67 strzału na mecz. W starciu z Urugwajem ograniczyła przeciwnika do xG na poziomie 0,20. To pokazuje, że nawet gdy Hiszpania nie zachwyca rozmachem, potrafi kontrolować mecz.
Austria ma argumenty, by sprawić problemy. Od początku Euro 2024 wygrała 15 z 26 spotkań i strzelała średnio 2,19 gola na mecz. Potrafiła też ograć Holandię na mistrzostwach Europy. To nie jest rywal, którego można zlekceważyć.
Jednocześnie Austria w trzech meczach grupowych oddała 27 strzałów, z czego osiem celnych. W starciu z Argentyną stworzyła xG na poziomie 0,53 i miała jeden celny strzał. Przeciwko Hiszpanii może mieć jeszcze mniej miejsca.
Historia też sprzyja Hiszpanii
Historia bezpośrednich meczów przemawia za Hiszpanią. W siedmiu oficjalnych spotkaniach wygrała pięć razy, Austria zwyciężyła raz, a jedno starcie zakończyło się remisem.
Ostatni oficjalny mecz tych drużyn odbył się w 2001 roku i zakończył się wygraną Hiszpanii 4:0. W 2009 roku Hiszpanie pokonali Austriaków 5:1 w spotkaniu towarzyskim.
Teraz stawka jest większa. Hiszpania walczy o przełamanie mundialowej bariery z ostatnich lat. Austria chce potwierdzić, że awans do fazy pucharowej nie jest jej sufitem. Faworyt jest jasny, ale w takim formacie turnieju jeden słabszy wieczór może zakończyć wszystko.










