Michniewicz przemówił. Ujawnił kulisy afery premiowej

Czesław Michniewicz po ponad trzech latach od Mistrzostw Świata 2022 zabrał głos nt. afery premiowej. W rozmowie z Grzegorzem Krychowiakiem w RMF FM ujawnił, jak wyglądała cała sytuacja. Zdradził, że dzwonił do niego z przeprosinami ówczesny premier.

Czesław Michniewicz
Obserwuj nas w
Zuma Press / Alamy Na zdjęciu: Czesław Michniewicz

Michniewicz i Krychowiak wprost o „aferze premiowej”

Reprezentacja Polski aktualnie walczy o awans na Mistrzostwa Świata 2026. Bilet na mundial może wywalczyć w barażach, w których zagra w marcu. Podobnie sytuacja wyglądała cztery lata temu, gdy selekcjonerem był Czesław Michniewicz. Z nim u steru Biało-Czerwoni pokonali w finale Szwecję, dzięki czemu zapewnili sobie udział na turnieju w Katarze.

Mistrzostwa Świata 2022 co by nie mówić zakończyły się dużym sukcesem. Polska wyszła z grupy po raz pierwszy od 1986 roku. Mimo to osiągnięcie drużyny Michniewicza zostało przyćmione sławną już w naszym kraju „aferą premiową”. Tamtymi wydarzeniami żyły nie tylko media, ale również kibice. Koniec końców selekcjoner nie dostał nowego kontraktu, a cała sytuacja miała na to duży wpływ.

Po ponad trzech latach od feralnej „afery premiowej” Czesław Michniewicz postanowił odsłonić nieco kulis. W rozmowie z Grzegorzem Krychowiakiem w RMF FM powiedział, że po wszystkim dzwonił do niego ówczesny premier i przepraszał za zamieszanie. Zapytał byłego reprezentanta Polski, czy miała miejsce opisywana przez media sytuacja z chodzeniem po pokojach i zbieraniem numerów kont. Krychowiak potwierdził wersję byłego selekcjonera, odpowiadając stanowczo nie.

Premier do mnie dzwonił, po tym, jak się okazało, że kontrakt nie zostanie przedłużony. Przepraszał mnie za całe zamieszanie. Mówił, że przez to straciłem pracę, a nie powinienem. Ja czy Ty nie jesteśmy niczemu winni. Nie wyciągaliśmy ręki po premie, nie prosiliśmy o nią. Pukał ktoś do Ciebie, żebyś dał numer konta? – zapytał Michniewicz. – Nie – odpowiedział stanowczo Krychowiak w RMF FM.

POLECAMY TAKŻE