Fernando Santos może zanotować wielki powrót i pojechać na mundial

Pamiętacie jeszcze Fernando Santosa? Były selekcjoner reprezentacji Polski po kilku miesiącach bez pracy może wrócić na ławkę i poprowadzić Ghanę na mundialu w USA, Kanadzie i Meksyku. Informacje w tej sprawie przekazał serwis "Ghanasoccernet".

Fernando Santos
Obserwuj nas w
ZUMA Press Wire / Alamy Na zdjęciu: Fernando Santos

Fernando Santos kandydatem na selekcjonera Ghany

Fernando Santos to bez dwóch zdań jeden z najgorszych selekcjonerów reprezentacji Polski w XXI wieku. Właściwie Portugalczyka można tylko porównać do kadencji Zbigniewa Bońka czy Stefana Majewskiego, którzy notowali równie słabe rezultaty z narodową kadrą. Mistrz Europy z Portugalią poza tym jednak miał jeszcze jeden, być może nawet równie irytującą przypadłość, na każdej konferencji stroił miny po pytaniach od dziennikarzy.

Po krótkiej przygodzie w Polsce, przyszła kolej na równie krótką i jeszcze słabszą przygodę w Azerbejdżanie, gdzie w 11 meczach tylko dwa razy zremisował. Tym samym od września 2025 roku pozostaje bez pracy, ale być może to już ostatni okres jego trenerskiej emerytury. Według informacji pojawiających się w ghańskich mediach, w tym „Ghanasoccernet”, Fernando Santos jest jednym z kandydatów do objęcia tej reprezentacji. Ma być w finałowej trójce, z dwoma innymi swoimi rodakami.

POLECAMY TAKŻE

Co ciekawe, Ghana jedzie za kilka miesięcy na mundial do Stanów Zjednoczonych, Kanady oraz Meksyku. Santos więc miałby znów okazję poprowadzić zespół na wielkim turnieju. Wcześniej federacja zwolniła dotychczasowego selekcjonera, który wprowadził zespół na turniej. Niemniej trudno przypuszczać, że ktoś jeszcze nabierze się na Fernando Santosa.

Zobacz także: Zakrzewski Hall zagra dla Polski? Dostał od PZPN specjalny prezent. Już raz błysnął w koszulce biało-czerwonych!